Tekst piosenki
I’ve been waiting here
Waiting for faith
And the word to fall
Now the darkness comes
And I’ll pray for
The end of us all
Don’t let the dark into me
We killed the angels that warned us of you
Don’t let the dark into me
We raised the tower of Babel for you
Don’t let the dark into me
We let the children build temples for you
Don’t let the dark into me
Don’t let the vengeance of Heaven be you
So pray to me, I’m the Lord’s new disease
Look down into the face of God
Bow down and cry, I’m the black Messiah
The one true divinity
Kneel before my altar and drink the wine of slaughter
Who said I’d save anyone?
So bleed for me, I need hostility
To lead the faithful and the blind
Don’t let the light shine on me
I am the poison that feeds life to you
Don’t let the light shine on me
I am the demon that waits inside you
Don’t let the light shine on me
I am the ghost that reminds death of you
Don’t let the light shine on me
I am the darkness that crawls into you
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym utworze Numan stara się uświadomić nam, że Bóg i diabeł to tak naprawdę dwie strony tej samej monety. Na początku kawałka autor śpiewa z perspektywy zwykłego człowieka, zanoszącego swoje modły do Wszechmogącego. Widzimy, że ma problemy ze swoją wiarą, zmaga się z wątpliwościami. Ma jednak dość świata w którym żyje, widząc w nim tylko przemoc i zło, więc zdesperowany ucieka się do religii, myśląc że w jakiś sposób przyniesie mu ukojenie.
Chce ucieczki przed ciemnością, która zdaje się powoli przenikać do niego samego. Boi się, że w końcu przegra tę walkę i pozwoli światu zmienić go, wyzwolić w nim wszystko to, co najgorsze. Zwraca się więc do tego, który powinien być w stanie coś zmienić, uratować nas przed nami samymi. Okazuje się, że jego modlitwy zostają wysłuchane, ale przynoszą zupełnie niespodziewany skutek.
Tym, który odpowiada na wezwanie jest Szatan, ten który utożsamia ze sobą wszystko to, czego obawia się wokalista. Wyjaśnia, że tak naprawdę to on jest jedyną siłą wyższą, która istnieje, po prostu człowiek w swojej naiwności wierzy w to, że tak nie jest. Cała religia, nasze starania i prośby są bezowocne, a ucieczka przed rzeczywistością niemożliwa.
Numan poprzez „Dark” zwraca naszą uwagę nie tyle na temat Boga i Diabła, ale nas samych. Chce podkreślić nierozerwalną więź łączącą dobro i zło, którą my jako ludzie zdajemy się często pomijać. Stworzyliśmy sobie bóstwa, by w jakiś sposób wyjaśnić naszą własną naturę, przypisując poszczególnym bożkom cechy, które sami przejawiamy. Dlatego też i Szatan, i Bóg są po prostu aspektami człowieka i stanowią jedność. To właśnie ludzie są zdolni do nieopisanego okrucieństwa, jak i do miłości, do zadawania cierpienia i poświęcania się dla drugiego. Myślenie, że świat jest czarno biały jest po prostu naiwne, co Gary zdaje się wyraźnie dostrzegać.











Komentarze (0)