Tekst piosenki
[Intro]
Nie psuj mi nastroju przy kolacji
Oby Cię nie zjadła depresja, nie chcesz
[Zwrotka]
Wyszedłem na ludzi, ale do ludzi mam problem
Chodzę smutny ciągle jakby co dzień był Blue Monday
I nie jestem kurwa filozofem
Może raczej Freudem, kumasz metaforkę?
Ja od dzieciaka mam jedną misję
Jebać system, robić tylko to co wyśnię
Jeśli Bóg istnieje będę skazany na czyściec
Bo nawet jak mam brudne myśli to sumienie czyste
A dziś chcę tylko błędy przekuwać w wiedzę
Kowal twojego losu jeszcze tego nie wie pewnie
Rodzice pytają: Buba, kto po tobie przejmie schedę?
Jesteś wujkiem szóstki, może już pora na ciebie?
Tamten ziom nie żyje, nie pamiętam czasu zgonu
Od tamtej pory nie pasuję do kanonu
Teraz mam nadzieję tylko, że nie miałem klonów
Sztuka na poziomie postawiła mnie do pionu
Znowu wpadam po uszy, prosto w jej uda
Tak jak wtedy na plaży jak nas poniosła wóda
Całe szczęście nie tonę w długach a tym bardziej w przysługach już
Jak nie kumasz tego psie no to łańcuch buda
Byłem zazdrosny o Que, jak się spiknął z Forestem
Chciałem dobrze, wyszło źle
Znasz z autopsji groteskę?
Z perspektywy czasu wiem
Takich uczuć już nie chcę, więcej…
Jak coś dawać to tylko dobrą energię
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„#hot16challenge2” w wykonany przez Rapera Gedz to odpowiedź na hot16challenge2 Raperów Hodaka i Czerwina. Projekt rozpoczęty przez Solara jest odpowiedzią na panującą na świecie pandemię koronawirusa i związaną z tym potrzebę wsparcia Służby Zdrowia.
Na temat „#Hot16Challenge2” wypowiedział się sam Raper, mówiąc: „Witam serdecznie społeczność internetu! Kto by się spodziewał, że tym razem hot16challenge zostanie zainicjowany przez nietoperza z Chin. Mimo tego egzotycznego nalotu, podstawowe zasady się nie zmieniają. Zmieniły się okoliczności, bo tym razem musimy uratować świat. W związku z panującą pandemią, integralną częścią akcji staje się zbiórka charytatywna – Beef z koronawirusem #hot16challenge – organizowana wraz z fundacją Siepomaga.pl.”
Raper wypowiada się na temat swojego podejścia do życia i przyjętej w nim filozofii, mówiąc: „Wyszedłem na ludzi, ale do ludzi mam problem/ Chodzę smutny ciągle jakby co dzień był Blue Monday/ I nie jestem kurwa filozofem/ Może raczej Freudem, kumasz metaforkę?/ Ja od dzieciaka mam jedną misję/ Jebać system, robić tylko to co wyśnię/ Jeśli Bóg istnieje będę skazany na czyściec/ Bo nawet jak mam brudne myśli to sumienie czyste/ A dziś chcę tylko błędy przekuwać w wiedzę/ Kowal twojego losu jeszcze tego nie wie pewnie.”
Ostatecznie Gedz prezentuje odbiorcy swoją życiową prawdę, która jak twierdzi wynika z własnego doświadczenia (w opisanym przypadku zawodowego): „Chciałem dobrze, wyszło źle/ Znasz z autopsji groteskę?/ Z perspektywy czasu wiem/ Takich uczuć już nie chcę, więcej…/ Jak coś dawać to tylko dobrą energię.”











Komentarze (0)