Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Pada deszcz, nadal nic po mnie nie spływa
Życie dało mi test lecz nie zadawało pytań
Miałem się poczuć safe i przed sobą się ukrywam
Niepokój goni mnie niczym krople dziś po szybach
A mówiłaś mi że, nie mogę się wszystkim tyrać
Łapię się na tym gdzie lokuję myśli na dzisiaj
To miasto łapie rdzę jak mój osobisty klimat
Dziś mokniemy razem więc będę słuchał czym oddycha

Ej, przestaje widać pleśń na okolicznych elewacjach
Obok panów trzech na oko w trzech odmiennych stanach
Każdy błądzi wiem, dzisiaj to robię od rana
Z dala od głosu co mówi takim jak my nie wypada (yo, yo)
Moknie mi dusza już nie płonie susz
Mam paranoję że mi wyschnął tusz (what?)
Tonę dziś ja i wielkomiejski tłum
Ci co popłynęli lecz beż żadnych ratunków kół
Nie dbam o dress code, na sobie stare drеsy przez to
Jako anonim patrzę na świat jak mu szczerze ciężko
Jak niе udaje, nie ma filtra na swą teraźniejszość
Jak wygląda jego piękno?

[Refren]
Niesie deszcz chłód, koi mój puls
Niech zmyje z nas to czego nie może rum
Zanim przepadnie słuch, co rodzi ból
Dopóki cały świat nosi na sobie brud
Wszędzie czai się sztruks i stoi wśród bram
Bo mieszka gdzieś tu a może gdzieś w nas
Wszędzie czai się kurz, poczułem go sam
Bo może deszcz albo utonę albo utonę znów
W tym, w tym, albo utonę albo utonę znów
(Pada deszcz, a my tańczymy jak głupi)

[Zwrotka 2]
Straciłem zasięg ale susza mi nie grozi raczej
A krople tańczą balet dalej w uszach słyszę szum
Przemierzam razem z ciałem duchowy horyzont zdarzeń
Nie wiem czy bardziej zmokła dusza czy może mój strój
Choć jedno wiem na pewno, człowiek słaby przez to
Czy goni go nie moc czy coś innego udaje rechot
Dopiero gdy echo jego myśli go dogoni wewnątrz
Czeka na coś co na zawsze zmyje z niego przeszłość
I to co było może sprawi że odejdzie już
Zanim kolejne przywieje tutaj dreszcze
Bo jak to miasto przepełnione od natłoku bzdur
Pokaże jak bez cenzury jest tu pięknie
I raz na zawsze zmyje mat na tej lepszej z dróg
Której nie widać już za dnia jak zmiany na lepsze
Będę przyglądał się jak gra melodię ze snów
Która przypomni miastu blask jaki miał wcześniej (ej)

(G-I-B-B-S, 2-0-2-6 dokładnie tak)

[Refren]
Niesie deszcz chłód, koi mój puls
Niech zmyje z nas to czego nie może rum
Zanim przepadnie słuch, co rodzi ból
Dopóki cały świat nosi na sobie brud
Wszędzie czai się sztruks i stoi wśród bram
Bo mieszka gdzieś tu a może gdzieś w nas
Wszędzie czai się kurz, poczułem go sam
Bo może deszcz albo utonę albo utonę znów
W tym, w tym, albo utonę albo utonę znów
(Pada deszcz, a my tańczymy jak głupi)

(Scratche)

Komentarze (0)