
Tekst piosenki
[Refren]
Proszę, opowiedz mi dziś, ile waży Twój krzyż
Chcę zapomnieć w końcu o sobie, chcę posłuchać trochę o Tobie
W kieszeni schowałam chmurę, co roni me łzy
Pokaż mi bliznę, założę nam szwy
[Zwrotka 1]
Nic już nie koi, powoli staję się hikikomori
Czuję, że boli, a stoję jak komik, chciałabym żartem wszystkich zadowolić
A nie da się zrzucić jednym słowem zbroi
Czekam na sen, co z łańcuchów mnie już wyzwoli
Wyrosły mi rogi, chociaż mi wmawiał, że to tylko ziomki
Latami jak zombie, ale już nie szkodzi, nie potrzebuję teraz fałszywej troski
A boję się, że ktoś kiedyś o mnie zapomni
Dziś spełnię swój sen, płyty platynowe jak bloki
Patrzą na nas, nie powiedzą w twarz
Mam dosyć, mam dosyć tych głębokich ran
Wiem, nie tylko ja chowałam się w płacz
Ty dobrze, Ty dobrze znasz…
[Refren]
Proszę, opowiedz mi dziś, ile waży Twój krzyż
Chcę zapomnieć w końcu o sobie, chcę posłuchać trochę o Tobie
W kieszeni schowałam chmurę, co roni me łzy
Pokaż mi bliznę, założę nam szwy
Proszę, opowiedz mi dziś, ile waży Twój krzyż
Chcę zapomnieć w końcu o sobie, chcę posłuchać trochę o Tobie
W kieszeni schowałam chmurę, co roni me łzy
Pokaż mi bliznę, założę nam szwy
[Zwrotka 2]
Mówi się „chłopaki nie płaczą”, a skaczą potem z okien
Że laski Cię zranią, a one po prostu mają swoje fobie
Że zawsze coś za coś, a ja bezinteresownie
Będę kochać Cię jak iskra kocha płomień
Nic już nie boli, trochę zajęło, by się uspokoić
Ja żyję jak Ronin w źle wykutej zbroi, w sercu mam żar jak na pustyni Gobi
A boję się, że ktoś kiedyś o mnie zapomni
Czekam na dzień, na razie się zapisałam w historii
Nie dali nam szans, a miała być bajka
Dziś ja nadal trwam, choć w relacji klamra
Ja żyję jak ćma, ciągnie mnie do światła
Mam dosyć, mam dosyć zmian…
[Refren]
Proszę, opowiedz mi dziś, ile waży Twój krzyż
Chcę zapomnieć w końcu o sobie, chcę posłuchać trochę o Tobie
W kieszeni schowałam chmurę, co roni me łzy
Pokaż mi bliznę, założę nam szwy
Proszę, opowiedz mi dziś, ile waży Twój krzyż
Chcę zapomnieć w końcu o sobie, chcę posłuchać trochę o Tobie
W kieszeni schowałam chmurę, co roni me łzy
Pokaż mi bliznę, założę nam szwy
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Twój Krzyż” to singiel Inee, który stanowi zapowiedź drugiego pełnowymiarowego albumu studyjnego Artystki. Wydawnictwo noszące tytuł „13” ukaże się 13 grudnia 2024 roku za pośrednictwem wytwórni DOPEHOUSE.
Inee powiedziała o przesłaniu jakie niesie singiel: „Czasami dowiadując się jaki ciężar noszą na sobie otaczające nas osoby stajemy się dla nich bardziej wyrozumiali. Ludzie zakładają maski uśmiechu bądź złośliwości żeby ukryć swoje wewnętrzne rany”.
Piosenka „Twój krzyż” odzwierciedla tematy osobistych zmagań, emocjonalnego bólu oraz pragnienia połączenia i zrozumienia. Przekazuje głębokie poczucie introspekcji, gdy narratorka boryka się z uczuciem izolacji i ciężarem swoich własnych doświadczeń. Powtarzane żądanie poznania ciężaru innej osoby sugeruje pragnienie zmiany skupienia z własnych kłopotów na problemy innych, ilustrując empatię i uzdrawiającą siłę dzielenia się trudami.
Teksty łączą bogaty język metaforyczny z komentarzem społecznym, tworząc poruszającą narrację wokół wrażliwości i połączenia. Powtarzane refreny podkreślają potrzebę otwartego dialogu na temat bólu, zarówno osobistego, jak i wspólnego, jasno wskazując, że chociaż każdy z nas dźwiga własny krzyż, siła i uzdrowienie tkwią w zrozumieniu historii innych.
W informacji dotyczącej całego zapowiadanego projektu czytamy: „’13’ to drugi solowy album Inee – charyzmatycznej artystki reprezentującej label Dopehouse, której niezwykła wrażliwość i umiejętność opowiadania o niełatwych emocjach zjednały rzeszę wiernych fanów. Po świetnie przyjętym legalnym debiucie 'Manga”, wokalistka zebrała się na jeszcze większą odwagę i postanowiła wyeksponować swe wewnętrzne rozterki na oryginalnych, nierzadko bardzo mocnych podkładach.
„’13’ to krążek pełen emocji i skrajności, a bezpośrednie i szczere teksty niesione przez gitary i perkusję wręcz wdzierają się w serca słuchaczy. Nad produkcją wykonawczą albumu czuwa Gibbs, co gwarantuje słuchaczom jakość, klimat i brzmienie znamienne dla labelu Dopehouse. To pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów debiutanckiej 'Mangii’, ale także dla każdego, kto ceni autentyczną i pełną pasji muzykę”.












Komentarze (0)