Tekst piosenki
So long I’ve been trying to match
It doesn’t work, I’m trying, I don’t know…
The aberration of this world, I tried to deal with
It killed a part of me that was raging
The pain is gone, the denial
I ran away from institutions
I owe myself life
There’s no way I will respond to this passion
Anger flowing through me
There is light in this world I fight for
The reason you won’t leave this cage, betray your child
The desire that you once had to reveal yourself
Forgot to create your own life
Anger, lies, denial
This righteous anger boiling inside of us
Won’t last forever
Don’t fear to let it out
Branches have grown through
The wolf is your master
The sky is all over me
I run on time
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
L’enfant Sauvage to tytuł, który nie daje się łatwo przetłumaczyć. Joe Duplantier – wokalista i współautor tekstów Gojira – w jednym z wywiadów tłumaczył, że słowo sauvage (dosłownie: „dziki”) w języku francuskim jest inaczej interpretowane niż w angielskim. To dzikość i nieokiełznanie, ale też pewna naturalność. Przykładem, jakim posługuje się artysta, jest dziecko dorastające od niemowlęcia wśród natury. Nasuwa się skojarzenie z „Księgą Dżungli” Rudyarda Kiplinga i obrazem chłopca wychowywanego przez wilki. Jeden z ostatnich wersów utworu stanowi potwierdzenie słuszności tego porównania. Artysta wskazuje bowiem na wilka jako „nauczyciela i wychowawcę”. Jednak bezpośrednią inspirację dla piosenki stanowi film François Truffaut z 1970 roku o tym samym tytule. Obraz ten oparty jest na prawdziwej historii z XVIII wieku, dotyczącej Victora z Aveyron – chłopca, który przez pierwsze 12 lat swego życia dorastał w lesie wychowywany przez zwierzęta.
Cały utwór sprawia wrażenie, jakby były krzykiem uwięzionego w sieci człowieka. Niewola jest środowiskiem, w jakim przyszło mu żyć. Jest tożsama ze zdominowaną przez wszelakie zinstytucjonalizowane twory „aberrację świata”. Spłyca życie, jednocześnie pacyfikując chęć do buntu. Owa „zniewolona” osoba nie da się jednak pokonać, bo wie że „sama sobie jest winna życie”, a nie tylko automatyczną egzystencję. Wrażenie wspomnianego krzyku potęguje również konstrukcja zwrotek i krótkie zdania, tworzące pojedyncze wersy.
Tacy są w oczach muzyków „cywilizowani” ludzie. Zapominają, że życie jest czymś więcej niż tym, co oferuje obecnie zachodnie społeczeństwo. Opiera się ono na pieniądzach, konsumpcji i kłamstwie. Zabiera więcej niż daje, a do tego ogranicza i zniewala. Artyści próbują przypomnieć piosenką o tym „dzikim i niewinnym dziecku”, notorycznie „zdradzanym i zapominanym” przez ludzi. Starają się rozpalić płomień w gniewu, buntu i motywować odbiorcę do zmiany, do pozwolenia dziecku na dojście do głosu. Nie jest to jednak ogień wieczny, należy więc dać mu upust póki jest jeszcze czas. Inaczej nie zostanie w nas nic innego, niż zatracenie w konformizmie i wiecznie spóźniona refleksja nad tym, co by było gdyby…










Komentarze (0)