
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
(Strzelam, yea, strzelam, yea)
Strzelam petem, lecz poleciał nisko
Kilka bletek po kieszeni, tytoń zmieszam z szyszką
Dzisiaj spadek, bo wczoraj było z nadwyżką
Latem stały patent, że se siedzisz z nią nad Wisłą
Wróciłem i zasnąłem z miską, nie upadłem nisko, to był tylko wyskok
Oglądam japońską bajkę, co Szpaku mówił, że chińską
Stary, yo, skasowałem pierwszy milion i kupiłem deskorolkę
Auto stoi na parkingu, ja po piwku lecę na niej dobrze, yeah
Chłopcze, wypluj te piguły gorzkie, dobre chłopaki ze złych stron, yeah
Już rozumiem, czemu biją Winstrol, czemu wbiją wszystko, żeby rosło
Czemu piją wszystko, żeby poszło, to gówno już stąd poszło
Dobre chłopaki ze złych stron
[Refren]
Mam niunię bystrą, co zamknęłaby Ci pysk, yo, lecz nie chce
Ale wiedz, że nie udałoby się wszystko to bez niej
Dobre chłopaki ze złych stron, yo
Dobre chłopaki ze złych…
Mam niunię bystrą, co zamknęłaby Ci pysk, yo, lecz nie chce
Ale wiedz, że nie udałoby się wszystko to bez niej
Dobre chłopaki ze złych stron, yo
Dobre chłopaki ze złych…
[Zwrotka 2]
Wracam z trasy, słucham radia Classic
Nocą kakofonia, jednak jakieś bohomazy
Pewnie nie tylko ja bym coś w tym zauważył
Nie rozumiem tego, jak Ty moich tatuaży
Za lepszym kwitem wyglądamy tak jak suseł
Zgubiłem telefon, klucze, duszę
W murze zostawiłem furę, wracam busem
Poukładam jednak życie, nie miej złudzeń, oh
Oddajesz te dni bezcenne alkoholom
W którą stronę zmierzasz, synek, powiedz, Marco Polo?
Yeah, opór zdaje się walką karkołomną
Opór zdaje się być walką karkołomną
[Przejście]
Jestem simply worth it, yo
Czasem głupio-mądry tak, jak Rick & Morty, yo, oh
Z używkami cichy konflikt, yo
Tak jak z nimi, ja nie zbiłem z nikim piątki, oh
Jestem simply worth it, yo
Czasem głupio-mądry tak, jak Rick & Morty, yo, oh
Z używkami cichy konflikt, yo
Tak jak z nimi, ja nie zbiłem z nikim piątki, oh
[Refren]
Mam niunię bystrą, co zamknęłaby Ci pysk, yo, lecz nie chce
Ale wiedz, że nie udałoby się wszystko to bez niej
Dobre chłopaki ze złych stron, yo
Dobre chłopaki ze złych…
Mam niunię bystrą, co zamknęłaby Ci pysk, yo, lecz nie chce
Ale wiedz, że nie udałoby się wszystko to bez niej
Dobre chłopaki ze złych stron, yo
Dobre chłopaki ze złych…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tej piosenki to opowieść o życiu z perspektywy „dobrej chłopackiej” codzienności, która oscyluje między zabawą a refleksją nad trudnościami. W pierwszej zwrotce artysta opisuje swój styl życia, pełen improwizacji i pewnego luzu. Mówi o drobnych przyjemnościach, jakie zyskuje, i chwilach, gdy po prostu odpoczywa, oglądając bajki czy jeżdżąc na deskorolce. Jednak w tle widać też trudności, jakie spotyka na swojej drodze, od przegranych po momenty samotności czy rozterki.
Refren jest jak powtarzający się motyw przypominający o istotnej osobie w życiu, która jest jak anioł stróż, gotowa na walkę, ale również na wsparcie i zrozumienie. To ona daje mu siłę, by radzić sobie z życiowymi problemami. Druga zwrotka to z kolei refleksja nad przemijaniem i poszukiwaniem sensu w zawiłościach codzienności. Artysta zadaje pytania o własne miejsce w tym świecie, o sens działań i decyzji, które podejmuje. Mimo chaosu i trudności, wciąż stara się uporządkować swoje życie, nie tracąc nadziei na lepsze jutro.
Przejście przynosi chwilę introspekcji i samooceny, gdzie artysta podkreśla swoją wartość i wewnętrzną sprzeczność, by potem powrócić do refleksji nad relacjami i rolą innych osób w jego życiu. Cała piosenka wydaje się być hołdem dla tych, którzy pozostają u boku w trudnych chwilach, ale także ukazuje wewnętrzną walkę i poszukiwanie sensu w codzienności.











Komentarze (0)