Tekst piosenki
[Verse]
Here’s a little something from a god to a slave
I never should of been let out the fucking microwave!
We’re on this planet and we’re running a muck
I should give a shit but i don’t give a fuck!
Ever since i was a scumdog, i blew a cum-wad
I need a mother-fucking suckadickalickalong!
Burning a mall or two, blowing the load i spew
You don’t wanna fucking fuck me? I’ll fuck you!
This is your ass, and i’m in it
My man sexy will fuck you up in a minute
With an axe, sword, mace, pike your limbless
Then i’ll fuck your ass till its rimless!
[Chorus]
Oh! You humans always screaming!
Oh! As you suckle on my semen!
Oh! And the shit is always steaming
A drunk, a pervert, a junkie and a sodomizer
But you can call me the salaminizer
Give unto give unto give unto give unto
[Verse 2]
My life is a luxury, so filled with hate
I got fifty slaves heaping maggots on my plate
From my fortress in antarctica i watch the world die
On my sony trinitron that’s switched to channel 5
Back on the road, its no lie….
Stupid fucking humans pay money to die!
Crushed in the pit, nailed to the stage
I only suck the souls that are underage
[Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Trudno powiedzieć, co w tym kawałku wywiera większe wrażenie – to, jak bardzo jest on prowokacyjny i obrazoburczy, czy fakt że pierwsza zwrotka jest niejako parodią hip-hopowego przeboju. „The Salaminizer” to pełny obscenicznych obrazów wyraz pogardy dla ludzkości, którą przejawia Urungus. Dla niego człowiek jest tylko zabawką, niewolnikiem muszącym spełniać jego seksualne zachcianki, a przy okazji cierpieć niewyobrażalne katusze.
Z równą radością Oderus kocha nas wykorzystywać i zabijać, co tylko pokazuje jakimi potworami są kosmiczni barbarzyńcy, w których wcielają się w swojej twórczości członkowie GWAR. Są zepsuci do takiego stopnia, że aż ciężko jest nam to ogarnąć, oddając się najbardziej plugawym rozrywkom, jakie ochoczo są nam tutaj opisywane.
Najciekawsza jest tutaj jednak pierwsza zwrotka, która jest wspomnianą właśnie przeróbką tekstu piosenki „Gangsta Gangsta” formacji N.W.A. O ile oryginał opowiada o „niełatwym życiu ulicznego rapera” tak wersja Oderusa jest opisem odrażającej wręcz seksualnej deprawacji. Podobieństwa są jednak na tyle widoczne, że nie da się tego przeoczyć. Nie dość więc, że GWAR niszczy naszą psychikę, śpiewając o największych zwyrodnieniach, jakie można sobie wyobrazić, to jeszcze naśmiewa się przy tym (lub w jakiś dziwaczny sposób oddaje hołd), hip-hopowi.











Komentarze (0)