
Tekst piosenki
[Refren: Hellfield]
Znowu rośnie mi wartość akcji
Nikt tu nie chce skończyć jak tamci
Robię ruch i pow, pow, pow, pow
Pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow
Ona tak, jak modelka z Francji
Trzydzieści centymetrów ma w talii
Jedna noc i pow, pow, pow, pow
Pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow
[Zwrotka 1: Hellfield]
Braciak robi pengę, jest cacy
Tu cała stylówka jest Godspeed
Tobie to brakuje tej klasy
Coś Ci nie dripują te ice’y
[?] to nie idzie z sobą w parze
To jakby Wojewódzki miał na twarzy tatuaże
To tak, jakby Intruz chodził cały w Balenciadze
A nowego Szpaka by puszczali na Polsacie
Wiesz o czym mówię, musi się zgadzać penga
Wiesz o czym mówię, dwa zegarki na rękach
Wiesz o czym mówię, cały łańcuch w diamentach
Wiesz o czym mówię, no i jesteś tak piękna
[Refren: Hellfield]
Znowu rośnie mi wartość akcji
Nikt tu nie chce skończyć jak tamci
Robię ruch i pow, pow, pow, pow
Pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow
Ona tak, jak modelka z Francji
Trzydzieści centymetrów ma w talii
Jеdna noc i pow, pow, pow, pow
Pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow
[Zwrotka 2: Malik Montana]
Bratu znowu przedłużyli sankcje
Przekonał się, żе to nie wakacje
Jebany sąd znów odmówił kaucję
Myślę o tym znowu, idąc z niunią na kolację
Czy to schizofrenia, czy mam paranoję?
Do domu wchodzę tyłem — schorzenie zawodowe
Widzą to, co mam na sobie, nie to, co mam w głowie
Co to jest za życie, kurwa, szczerze to pierdolę
Trzy czwarte z nas tutaj pochodzi z rozbitych rodzin
Większość czasu na ulice, tak jak ci bezdomni
Pełno ludzi wkoło, a w środku jestem samotny
Czemu Twój problem jest ważny, a mój nieistotny?
[Refren: Hellfield]
Znowu rośnie mi wartość akcji
Nikt tu nie chce skończyć jak tamci
Robię ruch i pow, pow, pow, pow
Pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow
Ona tak, jak modelka z Francji
Trzydzieści centymetrów ma w talii
Jedna noc i pow, pow, pow, pow
Pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Wartość Akcji” to udostępniony 26 marca 2026 roku wspólny singiel HELLFIELDA i MALIKA MONTANY. W momencie premiery piosenka pozostaje samodzielnym wydawnictwem cyfrowym i nie stanowi zapowiedzi większego projektu studyjnego żadnego z artystów.
Utwór „Wartość Akcji” prezentuje wyraźną dwoistość: zewnętrzne celebrowanie rosnącego bogactwa i statusu w opozycji do wewnętrznej niestabilności, paranoi i poczucia alienacji, które towarzyszą temu wzrostowi. Podczas gdy refren jest chwaleniem się z rosnącej „wartości akcji” i luksusowym stylem życia, zwrotki obnażają pęknięcia – problemy prawne, rozbite rodziny i pustkę wynikającą z bycia otoczonym ludźmi, a jednocześnie odczuwania całkowitej samotności.
Tytuł „Wartość Akcji” jest ironiczny, w finansach wartość akcji waha się w zależności od percepcji. Utwór sugeruje, że wartość artystów w oczach świata rośnie – ale wzrost ten wiąże się ze wzmożoną inwigilacją, sankcjami i osądem, obciążeniem psychicznym i poczuciem oderwania od korzeni. Hellfielda kurczowo trzyma się autentyczności jako prawdziwej miary, natomiast Malik ujawnia, że nawet autentyczność często wiąże się z wewnętrznym spustoszeniem.
Razem artyści prezentują kompletny obraz: refren jest obrazem zewnętrznym (maską przybieraną przez artystę), a zwrotki – rzeczywistością, która się za nim kryje (prawdziwe myśli i emocje jednostki). Powtarzane „pow, pow, pow” staje się nie tylko celebracją ruchu, ale także przypomnieniem o przemocy – zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej – która napędza ich świat. „Wartość Akcji” to refleksja nad przepaścią między postrzeganym sukcesem a doświadczeniem życiowym, zastanowienie, czy rosnąca wartość jest warta poniesienia kosztów zdrowia psychicznego, relacji i poczucia własnej wartości.











Komentarze (0)