
Tekst piosenki
[Verse 1]
It’s not so much the pain
It’s more the actual knife
Pretending the picture is perfect
I cut myself to sleep
I close my eyes for a second
And curse my fragile soul
I scream to hide that I’m lonely
The echo calls my name
[Bridge 1]
If I ever, If I never
Make me understand the thought whatever
Make me see. Make me be
Make me understand you’re there for me
[Chorus]
Take this life, I’m right here
Stay awhile and breathe me in
Take this life, I’m right here
Stay awhile and breathe me in
[Verse 2]
The rain drops just beg to hit me
What now? Hasn’t rained for days
No time to play hide-and-seek
I call on you to take me on
Break me down to pieces
Put me back, do it right this time
Struggling to fill this empty shell
Burn all my efforts
In the end it means nothing
[Bridge 1]
[Chorus]
[Bridge 2]
These thoughts, burn a hole in my heart
These thoughts, will keep me free and
These thoughts, burn a hole in my heart
These thoughts, will keep me free and
[Bridge 1]
[Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Take This Life” to rozpaczliwa próba uratowania się ze szponów depresji. Anders wciela się tutaj w mężczyznę tak zniszczonego i zagubionego, że sam nie wierzy w jakikolwiek ratunek. Czuje się straszliwie samotny i nieszczęśliwy, niezdolny do jakiegokolwiek wzięcia się za siebie i wydostania z piekła jakim jest dla niego jego życie.
Na codzień stara się maskować jakoś swój stan, udaje przed światem, że wszystko z nim w porządku, ale wewnątrz jest kompletną ruiną i sam nie wie, jak długo jeszcze pociągnie. Jego jedynym marzeniem jest to, by znalazła się przy nim osoba, która w jakiś sposób pomoże mu przebrnąć przez to, co teraz przechodzi. Ze wszystkich sił pragnie jakiegoś kontaktu z drugim człowiekiem, ale nie potrafi go w żaden sposób nawiązać. Czuje, że tylko to może jakoś złagodzić cierpienie, jakiego doświadcza. Po prostu chociaż na chwilę nie chce czuć się samotny, nic więcej.
Resztki nadziei, że gdzieś na świecie jest ktoś, kto go zrozumie i wskaże mu drogę są tym, co trzyma go jeszcze przy życiu. Póki czuje ból, jaki wywołuje w nim poczucie wyobcowania, będzie miał siłę, aby brnąć dalej. Dopiero kiedy i to przestanie wywoływać w nim jakąkolwiek reakcję, podda się. Wtedy już nic nie będzie w stanie go uratować.












Komentarze (0)