
Tekst piosenki
[Verse 1]
Well I grew up in a real town
Where the prom queen had a plastic crown
And we really did just drive around
Cause there wasn’t shit to do
We didn’t know we were real broke
Daddy rolled them real smokes
We drank RC, no real Coke
Our neighbor had a pool
[Pre-Chorus 1]
We got green grass and a few trees
But it ain’t like what’s on TV
[Chorus]
This is real life in the real world
We ain’t talkin’ to no models, we got real girls
We get real low, we get real high
It ain’t all good, baby, but it’s alright
Real life
[Verse 2]
We got a dive bar with a real band
They play too loud and they’re real bad
But we’re real bored so we still dance
And we stay out way too late
Hit the Waffle House for some real food
But that waitress, she’s real rude
She got real problems, but we do too
So we tip her anyway
[Pre-Chorus 2]
That’s just the way that it is
That’s just the way that we live
[Chorus]
Yeah, we’re lovin’ real life
[Bridge]
We find real love, get real hurt
Fall real hard, shake off the dirt
Pray to God, let’s make a deal
I guess it just got real
[Partial Chorus]
We get real low, we get real high
It ain’t all good, baby, but it’s alright
Real life
This ain’t no fairy tale
It’s real life
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W jednym z wywiadów, Jake Owen wyznał, że w końcu poczuł, że doszedł do momentu, w którym chciałby przestać śpiewać o imprezach i plaży, a zająć się poważniejszymi tematami. Artysta dodał, że w ciągu ostatnich dwóch lat doświadczył wielu życiowych zmian: został ojcem, ożenił się i wspierał swojego ojca w walce z rakiem. Z tych powodów, muzyk zapragnął opowiedzieć słuchaczom o tym, jak wygląda prawdziwy świat, a nie ten oglądany w telewizji. Na prośbę Owen’a, Ross Copperman, Ashley Gorley, Shane McAnally i Josh Osborn – twórcy piosenki – napisali dla niego Real Life.
W utworze, wokalista wciela się w rolę mężczyzny, który opowiada o życiu, które pamięta z dzieciństwa. Wspomina, że wychowywał się w zupełnie zwyczajnym amerykańskim miasteczku, w którym królowa balu maturalnego miała głowę ozdobiona plastikową koroną. Dzieciaki z okolicy często nie miały co robić i żeby zabić nudę po prostu włóczyły się po ulicach. Choć większość z nich pochodziła z bardzo niezamożnych rodzin, nikt o tym nie mówił. Podmiot liryczny przypomina sobie, jak w gorszych – ze względów finansowych – czasach pijali w domu podróbkę Coca Coli, ponieważ rodziców nie było stać na kupienie oryginalnej wersji napoju.
Bohater przedstawianej historii pamięta także wieczory spędzane w kiepskim barze razem ze znajomymi. Często grywał tam pewien zespół, którego muzyka pozostawiała wiele do życzenia. Goście owego pubu byli jednak na tyle znudzeni, że zmuszali się do tańca w rytm wygrywanej na żywo melodii. Gdyby nie te imprezy, młodzież nie miałaby co ze sobą zrobić.
Chłopak wspomina również dziewczyny, które zdarzało mu się podrywać. Nie były ani wyjątkowo piękne, ani specjalnie zgrabne – były po prostu „prawdziwe” i normalne. Wszystko w czasach, w których dorastał podmiot liryczny było „zwyczajne” – jedzenie, koledzy, problemy. Owen poprzez Real Life chce podkreślić, że życie to nie imprezy, piękne stroje i drogie samochody. Rzeczywistość każdego z nas składa się z rodzin, przyjaciół, codziennych trosk i radości.













Komentarze (0)