
Tekst piosenki
Twoja rzęsa spoczywa na moim policzku
Sam ją zdejmuję, to trochę niezwykłe
Wosk naszej świecy rany zalewa
Wciąż pachniesz jak lipiec
Bąbelki szampana szepczą, że koniec
To nowy początek, taksówkarz już dzwoni
A może pojechać następnym pociągiem
Następnym pociągiem
Ile czasu nam zostało słuchać szumu fal Bałtyku
Z lady spoglądają na nas bursztynowe koraliki
Wiatr osuszył twoje łzy, na twarzy znów zagościł uśmiech
Puśćmy to wszystko puśćmy
Otwórzmy drzwi i wkroczmy razem w muzealny świat klasyki
Kupujemy raz na zawsze bursztynowe koraliki
Mają doświadczenie by przetrwać tysiące sztormów
Też zamierzamy spróbować
Kiedy odjedziesz następnym pociągiem
Pójdę na plażę, ucichną fale
Mewy upadną w piach nieprzytomne
Bo nie ma cię koło mnie
Nie ma cię koło mnie
Bez ciebie Sopot to kamienny potok
Bądź jak to chodnik pokryty hołotą
Gofry bez ciebie są miękkie, nie chrupkie
A molo za krótkie
Molo za krótkie
Ile czasu nam zostało słuchać szumu fal Bałtyku
Z lady spoglądają na nas bursztynowe koraliki
Wiatr osuszył twoje łzy, na twarzy znów zagościł uśmiech
Puśćmy to wszystko puśćmy
Otwórzmy drzwi i wkroczmy razem w muzealny świat klasyki
Kupujemy raz na zawsze bursztynowe koraliki
Mają doświadczenie by przetrwać tysiące sztormów
Też zamierzamy spróbować
Jeszcze raz
Bursztynowe bursztynowe koraliki
One more time
Bursztynowe bursztynowe koraliki
Ile czasu nam zostało słuchać szumu fal Bałtyku
Z lady spoglądają na nas bursztynowe koraliki
Wiatr osuszył twoje łzy, na twarzy znów zagościł uśmiech
Puśćmy to wszystko puśćmy
Otwórzmy drzwi i wkroczmy razem w muzealny świat klasyki
Kupujemy raz na zawsze bursztynowe koraliki
Mają doświadczenie by przetrwać tysiące sztormów
Też zamierzamy spróbować
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o emocjonalnym rozstaniu dwojga ludzi i refleksji nad ich wspólnymi wspomnieniami. Z jednej strony, pojawia się tęsknota za chwilami spędzonymi razem, z drugiej zaś pojawia się motyw akceptacji, że każde rozstanie może być jednocześnie początkiem czegoś nowego. Bohater mierzy się z uczuciem straty, ale także z nadzieją na przyszłość.
Bardzo wyrazistym elementem są wspomnienia związane z plażą, Bałtykiem, bursztynowymi koralikami i atmosferą nadmorskiego Sopotu. Te obrazy symbolizują nie tylko ich przeszłość, ale także ulotność chwil i uczuć, które doświadczali wspólnie. Bursztynowe koraliki, z ich trwałością i odpornością na sztormy, stają się symbolem związku, który – choć narażony na trudności – ma potencjał, aby przetrwać.
Jednak mimo romantyzmu tej wizji, tekst oddaje również uczucie pustki, która pojawia się, gdy ukochana osoba odjeżdża – bez niej wszystko staje się mniej wyraziste, mniej znaczące (np. gofry nie są chrupkie, a molo wydaje się zbyt krótkie). Bohater sugeruje, że razem mogli stworzyć coś trwałego, ale jednocześnie zdaje się rozumieć, że ich drogi mogą się rozdzielić.











Komentarze (0)