
Tekst piosenki
W słońcu dnia przebrana za noc
I gdy chcę latem być, oni śniegu chcą
Czekam na deszcz, a ktoś pozbawia mnie chmur
Nie poznasz mnie ze zdjęć
Z tych milczących ust
Przebieram się, kiedy zmieniają kadr
I nie wiem czy to ja czy fragmenty tła
I tylko ty mi włączasz głos
I ty wiesz co pod skórą mam
A co w źrenicach
To i nic mnie tak nie leczy jak to
I nic mnie tak nie leczy jak to
I nic mnie tak nie leczy jak to
I nic mnie tak nie leczy jak ty
Jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Nie muszę pamiętać
Nie muszę pamiętać
(Ty…
Nie muszę pamiętać…)
Gdy dziki wiatr dokądś karze mi biec
A cały świat może w dłoni mnie mieć
Odkładasz mnie na miejsce
Ty odkładasz mnie na miejsce
Gdy dziki wiatr dokądś karze mi biec
A cały świat może w dłoni mnie mieć
Odkładasz mnie na miejsce
Ty odkładasz mnie na miejsce
To i nic mnie tak nie leczy jak to
I nic mnie tak nie leczy jak to
I nic mnie tak nie leczy jak to
I nic mnie tak nie leczy jak ty
Jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Nie muszę pamiętać
Nie muszę pamiętać
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Który uśmiech założyć do zdjęcia
Ty jesteś tu i nie muszę pamiętać
Nie muszę pamiętać
Nie muszę pamiętać
(Ty…
Nie muszę pamiętać…)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Nie muszę” to bardzo osobisty utwór, w którym opowiadam o swojej codzienności i o konflikcie pomiędzy tym, co naprawdę czuję a tym, co „muszę” i co „powinnam”. W całym tym chaosie odnajduję jednak miejsce, w którym wreszcie mogę być sobą i to jest prawdziwym przekazem tego utworu – mówi Julia Wieniawa.
Reżyser Paweł Fabjański tak wypowiedział się o klipie do „Nie muszę”: Klip, który stworzyłem jest wizualną opowieścią o tęsknocie w dzisiejszym świecie. Patrzymy na siebie z monitorów, kontaktujemy się przez ekrany telefonów w pewien sposób gubiąc to, co jest najważniejsze, czyli realny, bezpośredni kontakt międzyludzki. Stworzyłem syntetyczny, minimalistyczny obraz, który inspirowany jest elektronicznym brzmieniem stworzonym przez Julię i Wojtka.
Julia wciela się w nim w ulotną postać, która zawieszona jest między realnym, a wirtualnym światem – jej wizerunek jest rozmyty, rozedrgany i ulotny podobnie jak obrazy, które codziennie docierają do naszych oczu za pośrednictwem ekranów telefonów, komputerów i telewizorów. To współczesny love-song, zanurzony w płynnej rzeczywistości.












Komentarze (0)