
Tekst piosenki
Jak dzień szczęśliwy aż po zmierzch.
Jak wiatr co w plecy tylko dmie.
Jak śmiech wypełnia każdy kąt.
Jak maj przynosi wiosny wiew.
Ideałem moim chyba jednak nie będzie
(nigdy nie będzie)
Choć podobni, to zupełnie inni od siebie
(inni od siebie)
Żadnych wad, braków brak,
Doskonały w każdym calu.
Ideału mego staję się przeciwieństwem.
Jak noc usłana błogim snem.
Jak ląd bezpieczny dla mnie jest.
Jak myśl powraca do mnie wciąż.
Jak liść w ramionach jego drżę.
Ideałem moim chyba jednak nie będzie
(nigdy nie będzie)
Choć podobni, to zupełnie inni od siebie
(inni od siebie)
Żadnych wad, braków brak
Doskonały w każdym calu.
Ideału mego staję się przeciwieństwem.
Ideałem moim chyba jednak nie będzie
(nie będzie, nie, nie)
Choć podobni, to zupełnie inni od siebie.
Żadnych wad, braków brak
Doskonały w każdym calu.
Ideału mego staję się przeciwieństwem.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W utworze „Ideał” Kasia Cerekwicka śpiewa zdecydowanym tonem o tym, że w życiu nie ma ideałów. Możemy robić wszystko, aby osiągnąć perfekcję, jednak nie jest to w pełni możliwe. Wokalista opisuje w nim mężczyznę, który jest daleki od jej ideału. Jest zbudowany z kontrastów, wielu wad i złudzeń. Nie jest doskonały w każdym calu i na każdym kroku popełnia błędy.
To cała prawda o mężczyźnie. „Ideałem moim chyba jednak nie będzie (nigdy nie będzie). Choć podobni, to zupełnie inni od siebie”. Ja też nie jestem ideałem i nigdy nie będę. Każdy z nas jest zupełnie inny. Czasami jedynie nam się wydaje, że ktoś jest idealny – i dopiero po latach związku wychodzi, kim ta osoba jest naprawdę.
Muszę tu jednak zaznaczyć, że nie śpiewam na nowej płycie o sobie, swoich relacjach i przeżyciach. To są już bardziej obserwacje tego, co się dzieje wokół mnie.












Komentarze (0)