
Tekst piosenki
Refren: Avi
Czarne Porsche Cayenne (dla każdego) za gotówkę, nie wynajem
Czarny wąż, czarny gajer
Kiedyś będę rządzić krajem
Czarne Porsche Cayenne (dla każdego) za gotówkę, nie wynajem
Czarny wąż, czarny gajer
Kiedyś będę rządzić krajem
Zwrotka 1: Kaz Bałagane
Taki Kulesza nigdy nie mógłby pracować już w sporcie
Z koleżkami na cierpie, może jeszcze na Bolcie
1000+ dla hustlerów, mały ZUS
Dziecioroby, menele by miały ze mną gorzej już
Ostatnie Pokolenie jak przyklei się do gleby (jebać)
Jak ich przejedziesz to nie pójdziesz nic siedzieć wtedy (byłby mandacik tylko)
Apropos pudła, to bym przywrócił playki, dorzucił komputery żeby siedzieli jak Breivik
Wydry to byłyby zwierzęta domowe
Jak chcesz legalny mefedron to ja ci w tym nie pomogę (ooo)
Kazek dla ludzi, Kazek blisko ludzi
Ja bym wstydu nie przynosił, nie opijałbym się wódzi (byłoby classy)
Trzeba kadencji, ale na wiele lat by wyplewić z Polaków ten skurwiały jad (ajak)
A jeśli płacisz hajs za Onlyfans to byś miał zmienione na SIMP twoje litery blach
Refren: Avi
Czarne Porsche Cayenne (dla każdego) za gotówkę, nie wynajem
Czarny wąż, czarny gajer
Kiedyś będę rządzić krajem
Czarne Porsche Cayenne (dla każdego) za gotówkę, nie wynajem
Czarny wąż, czarny gajer
Kiedyś będę rządzić krajem
Zwrotka 2: Avi
Z 460 zostałoby niewielu
Mów do mnie Księciu, pomieszkuję na Wawelu
Wolne wszystkie piątki i tłuste wszystkie czwartki (smakuwa)
Jak już przemawiam no to z serca a nie z kartki
Swoim życiem przypłaciłby morderca
Dzień dziecka cały rok, nie tylko 1.czerwca (fajnie)
Kręcę bączki rządową A8-ką
Putinem się zajmę jak skończę z Łukaszenką
Nadszedł już czas porozliczać: w końcu zamknę ZUS i TVP na Woronicza (w końcu)
Rzeczpospolita to byłoby mocarstwo
Ja z cygarem tak jak Fidel Castro
Pierwsza dama, ale też druga i trzecia
Ministerstwo Wódki no i Śledzia
Pamiętam o starcach i dzieciach (zawsze)
I o kolegach, no bo żaden by nie siedział (nie)
Refren: Avi
Czarne Porsche Cayenne (dla każdego) za gotówkę, nie wynajem
Czarny wąż, czarny gajer
Kiedyś będę rządzić krajem
Czarne Porsche Cayenne (dla każdego) za gotówkę, nie wynajem
Czarny wąż, czarny gajer
Kiedyś będę rządzić krajem
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten utwór to megawersja rapowego manifestu ambicji i megalomanii z domieszką czarnego humoru. Refren powtarza futurystyczną obietnicę „czarnego Porsche Cayenne dla każdego” i zapowiada, że narrator kiedyś „będzie rządzić krajem” — to obraz władzy, luksusu i kontroli, przedstawiony z patosem i przymrużeniem oka. W zwrotkach pojawiają się bragowe linie o wpływach, pieniądzach i bezkarności, odwołania do elitarnych pozycji („pomieszkuję na Wawelu”, „kręcę bączki rządową A8-ką”) oraz propozycje radykalnych rozwiązań, które brzmią równie prowokacyjnie, co satyrycznie.
Drugim motywem jest społeczna i polityczna prowokacja — tekst miesza populistyczne hasła z groteskowymi obietnicami (ministerstwo wódki i śledzia, pierwsza/inna dama), krytyką establishmentu i humorem ostro trącym furią i frustracją. W warstwie podtekstów słychać też cyniczne spojrzenie na media, instytucje i „fałsz” sceny, więc utwór można odczytać zarówno jako chęć szokowania i autopromocji, jak i jako satyrę na polityczne marzenia o władzy i konsumeryzm.















Komentarze (0)