
Tekst piosenki
[Refren: Quebonafide]
Gadam o hajsie przez sen, myślę o śmierci za dnia
Muszę cię zabrać stąd gdzieś
Kto ci da spokój, jak ja, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój?
Myślę o śmierci za dnia
Muszę cię zabrać z stąd gdzieś
Kto ci da spokój, jak ja, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój?
[Zwrotka 1: Kaz Bałagane]
Nie mam już marzeń i autorytetów
Pierwsze to plany, to drugie w chuj śmiechu
Nigdzie nie dojdziesz ze złością na twarzy
Co najwyżej będziesz bohaterem memów
Lubię ryby, bimbały
Czas kiedy byłe się mniej odzywały
To nie duzi zjadają tych małych
Tylko szybcy tych opieszałych
I mam basen w domu, nawijałem o tym gdzieś w ’14
MC Quadrat, styl kasetonu, robisz teraz sobie disco covery?
Ja to pielgrzym, mój przyjacielu
Bo ta droga ważniejsza od celu
Idzie siano z masterów przez sen
Jak Oyche Doniz, lecę do Peru (Lecę do Peru)
[Refren: Quebonafide]
Gadam o hajsie przez sen, myślę o śmierci za dnia
Muszę cię zabrać stąd gdzieś
Kto ci da spokój, jak ja, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój?
Myślę o śmierci za dnia
Muszę cię zabrać z stąd gdzieś
Kto ci da spokój, jak ja, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój?
[Zwrotka 2: Kaz Bałagane]
Chcą starego Bałagana i grafiki à la Hewra
Ziomek ja urosłem, nie żebraj, nie chodzi o wiek, a kilometry srebra
Ciężkie poranki, jak bierze Cię strzelba
Nic mnie nie rusza, przysnąłem u notariusza
Czekam na Ciebie tu OG mordeczko
Robimy Narko i Goocha
Miała to ssać, a nie to dziwnie żuć
Too much, to jest sołtysa klub
Mój DJ wali goblina w dziób
Takie tany ostatnio na Hugo Bucc
Ktoś pyta, którym czarnym byś był
To nie trudne, bym był Fifty’m
Wolę umrzeć niż być gołodupcem
[Refren: Quebonafide]
Gadam o hajsie przez sen, myślę o śmierci za dnia
Muszę cię zabrać stąd gdzieś
Kto ci da spokój, jak ja, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój?
Myślę o śmierci za dnia
Muszę cię zabrać z stąd gdzieś
Kto ci da spokój, jak ja, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój, kto ci da rytm?
Kto ci da spokój?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Przez sen” to wydany 21 sierpnia 2025 roku wspólny singiel raperów Kaz Bałagane i Quebonafide. Za produkcję singla odpowiedzialny jest Adam „atutowy” Wiśniewski. Piosenka ukazała się za pośrednictwem wytwórni Narkopop. „Przez sen” to złożony i introspektywny utwór, który zagłębia się w psychikę współczesnego artysty, zmagającego się z sukcesem, egzystencjalnym lękiem i utratą niewinności.
Utwór, zbudowany wokół przejmującego i powtarzalnego refrenu Quebonafide, wykorzystuje kontrast jako główne narzędzie: obsesję na punkcie pieniędzy kontra obsesję na punkcie śmierci, dążenie do spokoju kontra chaotyczny styl życia i samą podróż kontra cel. „Przez sen” nie jest celebracją bogactwa, to autopsja lęku, który może mu towarzyszyć. Artyści tkwią w pętli, zabiegają o pieniądze, aby zabezpieczyć swoją przyszłość i status, ale ta sama pogoń pochłania ich teraźniejszość i zmusza do konfrontacji ze śmiertelnością i egzystencjalną pustką.
Omawiany singiel opisuje bardzo specyficzny moment w życiu artysty, w którym marzenia zostały technicznie spełnione, ale nie przynoszą oczekiwanego spełnienia. Spokój i rytm, które obiecują publiczności, są dokładnie tym, czego sami szukają. Utwór „Przez sen” jest szczególnie dla osób ambitnych, ponieważ potwierdza, że rzeczy, za którymi najzacieklej gonimy w snach, mogą nas najmocniej prześladować w czasie kiedy mierzymy się z codziennością.











Komentarze (0)