Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Noszę stary płaszcz, słucham starej muzyki, obok książki
Znajomi, robota, milczące związki – wnyki czy obowiązki?
Miłosne euforie teraz, historie z tindera
Nie ma Romea, to na rzecz user’a – u… zera!
Życie to Dzień Świra, więc biadolę, najpierw polej
W ryja dać mogę, dać, Dżizus, kurwa, ja pierdolę!
Kumple w autach inspirowani gustem żony
Ich związki jak książki – ładna okładka, puste strony
Wychodzę – jedno, co pasuje mi, to balony
Wiem – szanujesz się, królewno, mit obalony
Dupeczki wolne na protestach, tępe, kurwa, pizdki
Bo się jebnie jedna z drugą z kimś i wielkie sufrażystki!
Gej fryzury, a damy z dziurami na kolanach
Nie wiem, czy idą za trendami czy wracają z obciągania
Dramat, możesz już wyjść, jak przyszłaś ze mną, żeby się pocieszyć
Noc to emocjonalny wpierdol, zamów old fashioned!

[Refren]
Noce pachną mi pomarańczową skórą
Odkąd na nowo definiuje słowo urok
Noce smakują mi goryczą – nocy, chłódź się
Moją dzisiejszą zdobyczą będą emocje!
Panie barmanie – poproszę raz old fashioned
Pani barmanko – poproszę raz old fashioned!
Oto jest banknot – każdy się po niego dziś śpieszy
Wycieram resztki duszy szklanką, jestem old fashioned

[Zwrotka 2]
Chcesz real-talk’u? Pytaj – idę burzyć Twój spokój jak typa
Od którego boku, żbika, odbiłem ją, mówiąc: ćwoku, wypad!
Milczące związki – co mnie frustruje, to cisza
Rżnąłem ją potem pól nocy, wiesz? Nie żałuję do dzisiaj!
M! Dałem Ci uciec z płaczem dusząc to uczucie w chacie
Pijąc, mówiąc; bracie, wcześniej dałem serce, głupiej szmacie!
Nara, świecie! Gdzieś mi znikła w miesiąc
Na tym samym parapecie siedziało ich potem kilkadziesiąt
Nauczyłem się od zdrady raz, żeby nie słuchać fiuta
Jak od niej rady masz, to wiedz, że zerwie się z łańcucha, suka
Emocje w niebyt, kiedy księżyc się wypala blady
Wysyłam naszą chemię do ortopedy – złamała zasady
Panny mnie nie zgaszą, kiedy je zaczepię
Bo nie czytały wiele więcej oprócz metek w sklepie!
Kobiety, romanse, rodzina i najby, łażę sam, żeby się rozgrzeszyć
Wchodzę o drugiej do knajpy sam… zamawiam old fashioned

[Refren]
Noce pachną mi pomarańczową skórą
Odkąd na nowo definiuje słowo urok
Noce smakują mi goryczą – nocy, chłódź się
Moją dzisiejszą zdobyczą będą emocje!
Panie barmanie – poproszę raz old fashioned
Pani barmanko – poproszę raz old fashioned!
Dałaś mi iskrę, może w końcu pora ją wskrzesić
I przeżyć życie inne niż wszystkie, old fashioned

[Zwrotka 3]
Ludzie stali ze mną na pogrzebie matki
I będę z Tobą na pewno, kiedy los z Ciebie zakpi
Dała mi miłość, którą w sobie zawsze mój dom mieści
Obraź czyjąś kiedykolwiek, wierz mi, w ruch pójdą pięści!
Będę szczery, więcej razy nie dam się podzielić
Kaz.katflow i wpierdol sobie tylko kropkę w te litery!
Dzwonię jak Linda, pytam – komu teraz, miauczysz, mała?
Biorę litra, wracam na naszą ławkę i starczy, nara!
Ziomek pytał, jak z tą jedną (chuj z nią!), co z drugą? (chuj z nią!)
Szedłem z trzecią czwartej pisząc, że wpadnę, choć będzie późno
Z jedną chętnie bym się rżnął, z drugą urżnął
Czasem nie ma ze mną o czym gadać, choć przemawia próźność
Definiuję zapach nocy, smak rozmów i dobry seks
Duszące głosy emocji dorosłych i głośnych serc
Od chlania wódy i szukania, czy mnie coś podnieci
Do zaufania, radości jak dzieci, old fashioned

Komentarze (0)