
Tekst piosenki
This is the last time
That I will say these words
I remember the first time
The first of many lies
Sweep it into the corner
Or hide it under the bed
Say these things, they go away
But they never do
Something I wasn’t sure of
But I was in the middle of
Something I forget now
But I’ve seen too little of
The last time
You fall on me for anything you like
Your one last line
You fall on me for anything you like
And years make everything all right
You fall on me for anything you like
And I, no, I don’t mind
This is the last time
That I will show my face
One last tender lie, and
Then I’m out of this place
Tread it into the carpet
Or hide it under the stairs
You say that some things never die
Well, I tried and I tried
Something I wasn’t sure of
But I was in the middle of
Something I forget now
But I’ve seen too little of
The last time
You fall on me for anything you like
Your one last line
You fall on me for anything you like
And years make everything all right
You fall on me for anything you like
And I, no, I don’t mind
The last time
You fall on me for anything you like
Your one last line
You fall on me for anything you like
And years make everything all right
You fall on me for anything you like
And I, no, I don’t mind
I-I
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tom w jednym z wywiadów przyznał, że „This Is The Last Time” opowiada o pewnym skomplikowanym miłosnym dylemacie, który bądź co bądź wielu z nas może wydać się znajomy. Autor znajduje się tutaj w bardzo kłopotliwej sytuacji – jego związek jest w prawdzie bardzo owocny, jest już ze swoją partnerką od bardzo dawna, ale coraz bardziej ma wrażenie, że jednak chciałby od miłości czegoś innego.
Nie ma na co narzekać, zdążył się już przywiązać do swej dziewczyny, doskonale znają swoje słabe i mocne strony i po prostu wiodą spokojne, przyjemne życie. Coś jednak w wokaliście cały czas wyrywa się w kierunku nieznanego. Uświadamia sobie, że pragnie bardziej namiętnej, szalonej relacji, takiej w której będzie naprawdę czuł, że żyje, a nie tylko spokojnie sobie egzystował, nie martwiąc się o nic.
Może i podejście autora trochę nas dziwi, ale jednak przy głębszym zastanowieniu się coś w tym jest. W końcu im dłużej trwamy z kimś w związku, tym bardziej wkrada się między nas rutyna i monotonia. Nie wszystkie pary potrafią nieustannie krzesać z siebie namiętność i spontaniczność, mamy raczej tendencję do spoczywania na laurach i po prostu przyzwyczajania się do tego, co mamy. Stąd też i właśnie pragnienie nowości, jakiejś akcji, czegoś nieznanego. Jakkolwiek więc przykre by to nie było, Tom czuje, że musi odejść, zostawiając za sobą ten jakby nie patrzeć udany związek.











Komentarze (0)