
Tekst piosenki
[Verse 1:]
Same Saturday night
Same ol’ crowd
Draggin’ Main to the Safeway
Then turn back around
’Til curfew and then head
Down to the river’s edge and get drunk
Ain’t nothing new what else
You gonna do out in Podunk
Well
I knew this six-string was my ticket out
No flashing red light was gonna slow me down
18 years old
Everything that I owned in the back of that truck
I put a dip in my mouth
And I headed straight out outta Podunk
[1st Chorus:]
Goodbye
Daddy looked me in the eye, said
„Go where you gotta go
But don’t forget to call home.”
And Momma cried
„Keep Jesus in your life”
And I hugged her one last time
And then I headed down the road
In a dusty cloud of smoke
Out of Podunk
[Verse 2:]
A lot of years gone
By showing on my face
Nothing in this life that time hasn’t changed
I chased a lot of dreams
And some of them came true
Ain’t it funny how the very place
I ran from is the place
I’m runnin’ to
Another Saturday night
Singing to the same ol’ crowd
Still playing this six-string
But things are different now
I met one of those girls
Turn your whole world around girls
And wouldn’t you know it
We got our eyes on a house ’bout a hundred miles south
Out in Podunk
[2nd Chorus:]
Goodbye
Her daddy looked me in the eye
And said, „Go where you gotta go, son
But don’t forget to call home.”
And her momma cried, said
„Keep Jesus in your life”
And we hugged her one last time
Then we headed down the road
To start a family of our own
Out in Podunk
[Repeat 2nd Chorus x2]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Podunk to opowieść o korzeniach człowieka. W utworze, Keith Anderson wciela się w rolę mężczyzny, który wspomina czasy, kiedy nie znosił swojego rodzinnego, małego miasteczka. Kowboj pamięta jak marzył o życiu w wielkiej aglomeracji. Pragnął atrakcji, możliwości i ekscytacji. Czuł, że „Dziura”, w której się wychował nie ma mu nic do zaoferowania – wydawała mu się wyjątkowo nudna.
Każda sobota w mieścinie na Południu Stanów Zjednoczonych wygląda tak samo. Podmiot liryczny pamięta cotygodniowe, bezcelowe włóczenie się po okolicy, liczne samochodowe przejażdżki oraz mocno zakrapiane alkoholem imprezy nad rzeką. Żadna z tych rozrywek nie wydawała mu się wówczas ciekawa. W tamtych czasach, jedyne o czym potrafił myśleć to zmiana całego swojego życia.
Bohater przedstawianej historii, chcąc podążać za głosem serca, spakował swoją furgonetkę, pożegnał się z rodzicami i ruszył do najbliższego dużego miasta. Młodzieniec marzył o karierze w show biznesie – wiedział, że ma talent do gry na gitarze oraz śpiewu.
Po latach – gdy udało mu się odnieść sukces oraz spotkał kobietę, którą prawdziwie pokochał – kowboj zatęsknił za swoją rodzinną „Dziurą”. Stwierdził, że małe miasteczko świetnie nadaje się do wychowywania dziecka i postanowił namówić ukochaną do kupna domu w stronach, w których dorastał. Ku jego zadowoleniu, partnerka z chęcią zgodziła się na przeprowadzkę. Parze udało się rozpocząć nowe życie w starym miasteczku na Południu.

















Komentarze (0)