
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
W autobusie pełnym typów spod Lublina
W jednych dresach jadę w Richa coś zarobić
Po maturze chciałem życie tam zaczynać
Lecz złapali, zakazali Polakowi
Dziś jadę czarnym Benzem, autobahnem ponad dwieście
Patrzą Niemcy, niech się patrzą na dobrobyt
Dzięki Helze Warbeid sam cię miałem z tempel
Plan nie wyszedł, lecz po latach wyjdzie nowy
Jak stałem pod kohalą i kiwałem do towarów w ciut zawiany
Ej towarze, co dziś robisz? Bardzo mało z nich mi coś odpowiadało
Dzisiaj piszą i pytają ile słodzisz
I czy mam czas na kawę? Może u nich?
Nie mam czasu, robię budyń dziś Jasiowi
A poza tym, choć nie widać, to nie słodzę
I dlatego pewnie non stop czuję gorycz
[Refren]
Dlatego czuję lęk, kurwa jego mać
Czuję strach, czuję wstręt i czuję brak i czuję gorycz
Nie sądziłem, że mnie spotka taki fart
A mimo to tak wiеle nie umiałem zrobić
Dlatеgo czuję lęk, kurwa jego mać
Czuję strach, czuję wstręt i czuję brak i czuję gorycz
Nie sądziłem, że mnie życie tyle da
A chwilę potem znów mnie będzie chciało dobić
[Zwrotka 2]
Gdzieś na klatce piję browar, jaram trawę
Marzę o kobiecie i kebabie
O dobrej posadzie z pensją 1500 nawet
Bo bez sosu obie opcje nieciekawe
I przyszedł flip, życie mi dał jak film
Życie mi zmienił w mig, tamto trrr
Takie historie z baśni, moja to jedna z nich
Duże hajsy i odpowiedzialność, pewnie przez to kontuzje barków
Życia bagaż, co na nich noszę bez happy endu, nic nie jest bajką
Jest dobrze i nie narzekam, co potrafię to zmieniam
Jak przygniata mnie życia ciężar, ktoś zeskrobuje i zbiera
W krętej drodze po życiowy sukces, zawsze koszty ponosisz
Dużo błędów, nowe wkrótce s stąd pewnie tak o nich
[Refren]
Dlatego czuję lęk, kurwa jego mać
Czuję strach, czuję wstręt i czuję brak i czuję gorycz
Nie sądziłem, że mnie spotka taki fart
A mimo to tak wiele nie umiałem zrobić
Dlatego czuję lęk, kurwa jego mać
Czuję strach, czuję wstręt i czuję brak i czuję gorycz
Nie sądziłem, że mnie życie tyle da
A chwilę potem znów mnie będzie chciało dobić
[Przejście]
Historia mojego życia raz tak i raz tak
A później znowu tak i tak, kurwa
[Refren]
Dlatego czuję lęk, kurwa jego mać
Czuję strach, czuję wstręt i czuję brak i czuję gorycz
Nie sądziłem, że mnie spotka taki fart
A mimo to tak wiele nie umiałem zrobić
Dlatego czuję lęk, kurwa jego mać
Czuję strach, czuję wstręt i czuję brak i czuję gorycz
Nie sądziłem, że mnie życie tyle da
A chwilę potem znów mnie będzie chciało dobić
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Gorycz” to utwór wydany 14 czerwca 2024 roku w ramach albumu EP zatytułowanego „03:59”, który ukazał się jako dodatek do wydanego tego samego dnia pełnowymiarowego albumu studyjnego polskiego rapera KęKę, zatytułowanego „4:01”. Wydawnictwo ukazało się za pośrednictwem wytwórni Takie Rzeczy Label.
Piosenka „Gorycz” eksploruje tematy walki, rozczarowania i gorzkiego smaku doświadczeń życiowych. Teksty przedstawiają podróż narratora pełną wzlotów i upadków, podkreślając momenty ambicji, porażek i wynikające z tego uczucia strachu, obrzydzenia i goryczy.
Powtórzenie refrenu i przejścia podkreśla cykliczny charakter doświadczeń narratora, podkreślając, że pomimo wyzwań życiowych i momentów szczęścia, uczucia strachu, obrzydzenia i goryczy niezmiennie trwają bądź powracają. Utwó „Gorycz” opisuje uniwersalne tematy odporności w obliczu przeciwności losu, złożoności rozwoju osobistego i ciągłej walki o znalezienie spokoju i równowagi pośród niepewności życia.











Komentarze (0)