
Tekst piosenki
[Intro]
Wczoraj było dla Ciebie, dzisiaj dla ludzi
[Zwrotka 1]
Jeża wymyśliła Ada Nowakowska, ale zapomniałeś wszystkim powiedzieć
Twoje dwie płyty robione przez Sobla — na tej też wbijał adliby za Ciebie
Ty nigdy nie byłaś self-made’em, Oskar, zespół planuje te ruchy za Ciebie
Quebo napisał Ci freestyle i dobra, to jest prawdziwy „PRODUKT47”
Czemu przejmujesz się Kinnym Zimmerem w dniu, kiedy puszczasz numer z mgk?
Ona mi dała pięć gwiazdek: Michalinę — sorry, to znaczy Michelin
Proponowałeś mi kiedyś wspólną płytę, poza tym nie tylko mi
Jak tylko zobaczysz szansę na viral, to się pojawiasz i pukasz do DM-ów
Jak jest hype, to się zjawiasz, jak hejt — szybko znikasz
Ludziе to dla Ciebie słupki w statystykach
Już nie chcеsz od Kordena feata?
Ty jesteś Excel, ja jestem XL (XL)
Nawet jak jesteś wszędzie, ja jestem nigdzie (XL)
Ej, ja na Twoim miejscu, to miałbym mnie w piździe
Tak jak ona mnie w windzie (XL)
[Refren]
U mnie wszystko OKI, powiedz — jak u Ciebie?
Bo z tego, co mówisz, chyba nie najlepiej
Trzęsą jej się nogi, trzęsie się GLS
We mnie tylko furia, dwa cztery na siedem
U mnie wszystko OKI, powiedz — jak u Ciebie?
Bo z tego, co mówisz, chyba nie najlepiej
Trzęsą jej się nogi, trzęsie się GLS
We mnie tylko furia, dwa cztery na siedem
[Zwrotka 2]
Sam zrobiłem sobie chain, sam uszyłem sobie skin
Sam zrobiłem logotyp, plik, mix, beat, klip
Wrzucasz na story mój koncert, mówię: „dobra, dla mnie fajnie”
Wiem, że boli Cię, że ona tańczy dla mnie, tańczy dla mnie, tańczy—
„Nigdy Cię nie zdradzę, wszystko Ci wybaczę”
Czy już tego kiedyś nie mówiłeś Sarze?
To, że ją dissowaliście, to jest mega słabe
Jak wam miała odpowiedzieć, jak to nie jest raper?
Ej, przecież to Ty jesteś moim największym fanem
Ej, ja niesłusznie o to posądzałem mamę
Oskar, my zawsze propsowaliśmy się nawzajem
Powiedz wprost, że się o dziewczynę przyjebałeś (XL)
[Refren]
U mnie wszystko OKI, powiedz — jak u Ciebie?
Bo z tego, co mówisz, chyba nie najlepiej
Trzęsą jej się nogi, trzęsie się GLS
We mnie tylko furia, dwa cztery na siedem
U mnie wszystko OKI, powiedz — jak u Ciebie?
Bo z tego, co mówisz, chyba nie najlepiej
Trzęsą jej się nogi, trzęsie się GLS
We mnie tylko furia, dwa cztery na siedem
[Outro]
Kinny, it’s Trill Christmas
Do you need me to fucking k*** you?
Do you need me to fucking make you not exist?
You don’t know you came to Houston by yourself?
No security? All in the hood?
All in Area 29? The Trill Burgers?
Fuck is you talking about, ni**a?
This Trill Christmas said it, that
I vouch for that
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Singiel „24/7” jest dissem skierowanym bezpośrednio do anonimowego, ale łatwo rozpoznawalnego przeciwnika – Okiego. Utwór jest punktowym zdemolowaniem autentyczności, etyki pracy i lojalności przeciwnika, jednocześnie podkreślając samowystarczalność i nieustającą furię Kinny’ego Zimmera.
W przeciwieństwie do tradycyjnych utworów dissowych, które opierają się na przesadnych groźbach, „24/7” wykorzystuje konkretne, weryfikowalne zarzuty – powoływanie się na producentów, ghostwriting, zachowania w mediach społecznościowych i osobiste zdrady. Tytuł sygnalizuje, że gniew Kinny’ego nie jest chwilowy, to permanentny stan czujności i gotowości.
„24/7” nie oferuje rozwiązania. Refren powtarza się bez żadnych zmian, outro to groźby bez akcji, a narrator kończy dokładnie tam, gdzie zaczął – pełen furii, twierdząc, że wszystko jest „OKI”, jednocześnie szczegółowo opisując zdradę i upokorzenie. Kinny Zimmer pozycjonuje się jako artysta, który będzie chował urazę w nieskończoność, który będzie pamiętał każdy dług, każdą wiadomość prywatną, każdy skradziony koncept i zamieni to wspomnienie w permanentny stan wojny.
Utwór „24/7” wyróżnia się gęstością dowodów – nie tylko obelgami, ale i dowodami. I swoim centralnym, niemal tragicznym przyznaniem, że za całą tą gadaniną o Excelu kontra XL, sieciach samozwańczych i dzielnicach Houston, walka zaczęła się od czegoś tak starego i chaotycznego jak zazdrość. Furia trwa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, ale rana też.













Komentarze (0)