
Tekst piosenki
[Curfá: Móglaí Bap]
Nuair a mhothaigh mé do lámh, mhothaigh mé do ghrá
Mhothaigh mé achan uile rud a bhí tú a rá
Is cé go dtagann ciall aniar aduaidh
Aimsím an saol cruaidh
Agus réiteach á aimsiú ar an chumha
Nuair a chonaic me straois ar d’aghaigh
D’imigh achan uile fhadhb
Ba chuma cad é a bhí ag dul ar aghaigh
Ach tuigimse go maith go bhfuair tusa do sháith
Bhí mé ag iarraidh slán a fhágáil, not an Irish goodbye
[Véarsa 1: Móglaí Bap]
Just mise agus tusa ag spaisteoireacht thart go minic
Cúpla loop ar botanic wasn’t always just a picnic
Ticéad aon bhealaigh Ó Ballyowen coinním greim daingean ar am s’againn ar an domhan
Muid ag ithe lóin i gClements
Life can give ya lemons
And sometimes it is bitter
I don’t let it get the better
Cause I’m much better off since I met her
This one’s for you, this is my love letter
Seo achan uile rud nach bhfuair mé le rá leat
Na barrógaí is pógannaí a thug tu dom in sa chot
An grá as cuimse is léir ‘sé deacair duitse
Ach leanfaidh me ar aghaidh mar tá barraíocht ar mo liosta
So coinneoidh mé é seo gairid
Wanna thank you for the courage
Tá gach rud go breá so no need to be worried
A sad day for us that ya had to leave in such a hurry
And it’s not an issue, just want to say I miss you
[Curfá: Móglaí Bap]
Nuair a mhothaigh mé do lámh, mhothaigh mé do ghrá
Mhothaigh mé achan uile rud a bhí tú a rá
Is cé go dtagann ciall aniar aduaidh
Aimsím an saol cruaidh
Agus réiteach á aimsiú ar an chumha
Nuair a chonaic me straois ar d’aghaigh
D’imigh achan uile fhadhb
Ba chuma cad é a bhí ag dul ar aghaigh
Ach tuigimse go maith go bhfuair tusa do sháith
Bhí mé ag iarraidh slán a fhágáil, not an Irish goodbye
[Véarsa 2: Móglaí Bap]
Tuigim Mam nach mbeidh tú ar ais go deo
Ach cluinimse do chonsairtín go fóill ag bualadh ceoil
I mo chluas ag teacht anuas ó na flaithis
Sin an rud a líon mo chroíse lán áthais
Is uaireanta nuair 'tá mise i mo brionglóidí
Fiafraíonn sí cén fáth a síleann go bhfuil mé marbh tá má
Mo sheasamh os do chomhair been here some times before
Ansin líontar mo shúil sé báite leis na deor
D’fhág tú litir ní bhfuair mé seans tú a fhreagairt
Is mé ag glaoch is ag glaoch le cuairt ann ag bagairt
Bhí tú imith’ cheanna féin an saol i bhfad i gcéin
And ever since then it’s never been the same
Seo mo litir grá tá súil agam go n-aimsíonn sé tú
I did all of those things you wanted me to do
Ach i gcúl m’intinn bíonn tú i gcónaí anseo
Do mhac, le Grá síoraí go deo!
[Véarsa 3: Kae Tempest]
Her pain followed us like bad weather
It’s raining indoors again
Come home and find her walking through walls again
Semi-conscious on the bathroom floor
I’m on first name terms with the crisis team
„Come on then”, I raised the parting glass to us
I can see you laughing off your problems in a smoky room
Or tying ribbons around the railings
For the girls who don’t get gravestones
When life gave you lemons
You squeezed them in your open wounds
I miss you every fucking day
Wish I’d never said your name
Wish the world could have been
A completely different place
Wish you’d never come to harm
Wish you’d never felt your mind
Split into a thousand rooms
That you got trapped inside
Tell a lie
What I wish is that you got to live your life
Keep fighting, little nightmare, goodbye
She called me her „chuisle mo chroí”
She was the making of me
How come it’s always the best of us
That can’t bear to be
[Curfá: Móglaí Bap]
Nuair a mhothaigh mé do lámh, mhothaigh mé do ghrá
Mhothaigh mé achan uile rud a bhí tú a rá
Is cé go dtagann ciall aniar aduaidh
Aimsím an saol cruaidh
Agus réiteach á aimsiú ar an chumha
Nuair a chonaic me straois ar d’aghaigh
D’imigh achan uile fhadhb
Ba chuma cad é a bhí ag dul ar aghaigh
Ach tuigimse go maith go bhfuair tusa do sháith
Bhí mé ag iarraidh slán a fhágáil, not an Irish goodbye
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenkę napisał Móglaí Bap (właść. Naoise Ó Cairealláin), zainspirowany śmiercią matki, Aoife Ní Riain, która popełniła samobójstwo w 2020 roku. Powiedział: „Nigdy nie zamierzałem pisać o tym piosenki. Ale ktoś wysłał mojemu bratu film dokumentalny o moim tacie z lat 90., kiedy był prezesem Conradh na Gaeilge. Ekipa filmowa przyjechała do mojego domu, a my byliśmy po prostu dzieciakami odrabiającymi lekcje i wygłupiającymi się. Nie byliśmy rodziną, która ma filmy z młodości, tylko zdjęcia, więc to był pierwszy raz, kiedy zobaczyłem moją mamę na filmie. I była szczęśliwa. To wywarło na mnie ogromny wpływ, widok jej szczęścia. Byłem bardzo wzruszony, widząc ją taką”.
Kontynuował: „’Irish Goodbye’ opowiada o prozaicznych rzeczach, które robiliśmy razem z moją mamą. Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że będzie mi brakowało codziennych rzeczy, kiedy jej nie będzie, spacerów po parku, jej dawania mi prezentów, pilnowania, żebym trzymał się w ryzach, udzielania mi rad. To wszystkie te drobne rzeczy, za którymi się tęskni”.
Tytułowe „Irlandzkie pożegnanie” to slangowe określenie opuszczenia imprezy lub spotkania bez pożegnania – wymknięcia się niezauważonym. Piosenka przyjmuje tę frazę i przekręca ją w coś druzgocącego. Tutaj pożegnanie nie jest towarzyskim faux pas, ale trwałym, niezapowiedzianym odejściem z samego życia. Narrator wyraźnie stwierdza: „Próbowałem się pożegnać, nie irlandzkie pożegnanie”. Tragedia polega na tym, że ukochana osoba odeszła bez ostrzeżenia, bez szansy, by mężczyzna odpowiedział, podziękował jej, powiedział „kocham cię” po raz ostatni. Tytuł staje się elegią na samobójstwo lub nagłą śmierć.
Piosenka rozwija się jako dwujęzyczna (irlandzko-angielska) wiadomość od dziecka (Móglaí Bap) do matki, przeplatana zwrotką Kae Tempest, która mówi z innej, pogrążonej w żałobie perspektywy – być może partnera lub bliskiego przyjaciela. Motywem przewodnim jest niedokończona miłość: wszystkie niewypowiedziane słowa, wszystkie sekretne uściski i pocałunki – „uściski i pocałunki, które dałaś mi w kącie” – oraz nieustająca obecność utraconej osoby w pamięci.
„Irish Goodbye” to requiem dla matki, kochanki i przyjaciółki, która popełniła samobójstwo. Odrzuca stereotyp irlandzkiego pożegnania jako zwyczajnej ucieczki od spraw towarzyskich i redefiniuje je jako najboleśniejszy rodzaj rozstania: takiego, którego nigdy się nie przewidziało, na które nigdy nie udało się odpowiedzieć. Piosenka jest jednocześnie listem miłosnym, pochwałą i próbą zrozumienia, dlaczego najwspanialsi ludzie nie mogą znieść istnienia. Nie znajduje prostych odpowiedzi – jedynie nieustanny dźwięk koncertyny, wstążki na poręczach i odwieczne pragnienie, aby świat mógł wyglądać inaczej.











Komentarze (0)