
Tekst piosenki
Pięć okrutnie długich dni
Każdy podły każdy zły
Zimny płomień pali mnie
Jedno wiem nie ma cie
Magia wciąż nie mogła trwać
Anioł Stróż zostawił nas
Kto całuje Twoją twarz
Jaka gorzka ta łza
Już ci nie wybaczę kolejny raz
Nie chcę więcej twoich kłamstw
Zima dokoła nas jest noc i nie ma dnia
To nieuleczalny stan
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Zdrada to od zawsze trudny temat, jeżeli chodzi o relacje damsko-męskie. Kiedy wiążemy się z drugą osobą bierzemy pod uwagę potencjalne kłótnie i nieporozumienia, ale wybryk takiego kalibru to już zupełnie inna sprawa. Niewierność jest chyba jedną z najgorszych rzeczy, jaka może nas spotkać ze strony drugiej połówki i rzadko zdarza się, by pozostawiało nas to obojętnych. Szczególnie kiedy cały czas staraliśmy się i dawaliśmy z siebie wszystko taka informacja potrafi uderzyć człowieka w najsłabszy punkt.
Nie ma się więc co dziwić, że Skawiński jest w tym kawałku tak zły. Kobieta do której się zwraca nigdy nie była święta i już nie raz zdarzało jej się mieć kogoś na boku. Tym razem jednak autor nie zamierza jej popuścić. Dostatecznie dużo razy wybaczył to zachowanie i próbował iść dalej, dać kolejną szansę. Teraz kropla przelała czarę i pora na definitywne zakończenie tej relacji. Swoim postępowaniem ta kobieta zadała wokaliście ból, którego nie da się nawet opisać zwykłymi słowami. Jeszcze długo myśl o tym, czego się dopuściła prześladować będzie go w snach i na jawie, odbierając radość z życia i wpędzając w czarną rozpacz. Ostatni raz przekroczyła granicę – to już absolutny koniec i nic nie jest w stanie tego zmienić.











Komentarze (0)