
Tekst piosenki
[Refren: Książę Mazowiecki & Kaz Bałagane]
Podjeżdżam na przystanek, to jest hood rat shit
Nie kłam, że nie ruchasz fanek, bo to w chuj jest kit
Hood rat shit, JBL flip
Leci blik, lubię Gucci pink, L&M robi klik
Podjeżdżam na przystanek, to jest hood rat shit
Nie kłam, że nie ruchasz fanek, bo to w chuj jest kit
Hood rat shit, JBL flip
Leci blik, lubię Gucci pink, L&M robi klik
[Zwrotka 1: Książę Mazowiecki]
Wybijamy z klatki jazz zawinięty w dwie siatki
Minęliśmy ławki, gdzie plotkują znów sąsiadki
Na stadionie turniej szóstek, na trybunach zapach paczki
Ziom strzelił pięć piwek, a potem se trzy bramki
Każdy na obrotach, tu matejka to paliwo
Temat kopie kurwa jak Mamed Khalidov
Każdy tutaj farciarz jest, dopóki go nie zwiną
Ona woli zimną naftę, bo ją muli słodkie wino byku
Hood rat shit luzem mam staff bez kagańca
Samar bije w jajca, na ławce zjechałem z palca jej
Puste w ryj mordy, ściepa jest na blanta
Ulubiona ławka, psy wjeżdżają znienacka
[Refren: Książę Mazowiecki & Kaz Bałagane]
Podjeżdżam na przystanek, to jest hood rat shit
Nie kłam, że nie ruchasz fanek, bo to w chuj jest kit
Hood rat shit, JBL flip
Leci blik, lubię Gucci pink, L&M robi klik
Podjeżdżam na przystanek, to jest hood rat shit
Nie kłam, że nie ruchasz fanek, bo to w chuj jest kit
Hood rat shit, JBL flip
Leci blik, lubię Gucci pink, L&M robi klik
[Zwrotka 2: Kaz Bałagane]
Myślałeś, że z jutuberami będą nuty
Za grosik te życzenia, pozdrowienia polibudy
Ej, Kazek jest na szczycie, pieką dupy
Wy kurwy z dyktafonem, zbieracie na siebie brudy
Dlatego hood rat shit, z ziomkiem tu na hulajnodze
Nie ma lepszej pracy od tej mojej
Jedyna beka, że tak się bujałem w Hugo Bossie
Dwie paki yeyo mi wypadły w body shopie
A chciałem kupić tylko kule do kąpieli
Kazek bałagan, to jest magnes na meneli
Ledwo zobaczyli i jest taka sprawa dobrodzieju
Teraz kupuję im bułki i szproty w oleju
[Refren: Książę Mazowiecki & Kaz Bałagane]
Podjeżdżam na przystanek, to jest hood rat shit
Nie kłam, że nie ruchasz fanek, bo to w chuj jest kit
Hood rat shit, JBL flip
Leci blik, lubię Gucci pink, L&M robi klik
Podjeżdżam na przystanek, to jest hood rat shit
Nie kłam, że nie ruchasz fanek, bo to w chuj jest kit
Hood rat shit, JBL flip
Leci blik, lubię Gucci pink, L&M robi klik
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„HOOD RAT SHIT” to udostępniony 24 kwietnia 2025 roku wspólny singiel dwójki polskich raperów znanych pod pseudonimami Książę Mazowiecki oraz Kaz Bałagane. Za produkcję singla odpowiedzialni są Beathoven23s oraz 2latefor.
Piosenka przedstawia żywy obraz współczesnego polskiego życia miejskiego, opisuje codzienne sceny na przystankach autobusowych i ławkach osiedlowych. Nawiązuje do dynamiki lokalnej społeczności i interakcji na poziomie ulicy. „HOOD RAT SHIT” przedstawia rzeczywistość obecności policji i nadzoru na obszarach miejskich, pokazuje przecięcie się kultury ulicznej z nowoczesną technologią i konsumpcją.
Utwór podkreśla kilka aspektów wiarygodności ulicy i statusu społecznego, narrator używa powtarzającej się frazy „hood rat shit”, aby podkreślić autentyczność kultury ulicznej, kontrastuje luksusowe marki z aktywnościami na poziomie ulicy. Tekst nawiązuje zarówno do wysokiej klasy mody, jak i przedmiotów codziennego użytku. Utwór jest także komentarzem na temat autentyczności różnych artystów na scenie muzycznej/rapowej.
Piosenka odzwierciedla związek współczesnej polskiej kultury młodzieżowej z technologią i markami. Nawiązuje do BLIKA (systemu płatności mobilnych). Wzmianki o przenośnych głośnikach (JBL) wskazujące na rolę muzyki w kulturze ulicznej. W tekście piosenki pojawia się kilka warstw krytyki społecznej – krytyka influencerów mediów społecznościowych i użytkowników YouTube. Komentarz na temat komercjalizacji hip-hopu. Tekst zawiera także obserwacje dotyczące dynamiki klasowej i nierówności ekonomicznych. „HOOD RAT SHIT” to refleksja na temat relacji między artystami a fanami.











Komentarze (0)