
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Wylewam swój gniew na wasze porachunki
Z jednej babki jesteście wnuki
Nienawidzę was, z obu stron, psie syny
Za wasze występki, za wasze winy
Jestem Kazik, co po ulicach łazi
I nie wiem, czy jestem w stanie was obrazić
Bardziej niż sami się obrażacie
To koniec jest układów, czas na zacier!
[Zwrotka 2]
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, dopóki nie padnę
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, dopóki nie padnę
[Zwrotka 3]
Rankiem, gdy wypadło mi oko z głowy
A nie stać mnie na oko nowe
Okradacie ten kraj bez żadnego pojęcia
Stoję przed klawiszem do zdjęcia
Nie należę do mafii, nie należę do sekty
Nagrywam w studio u Adasia Elektry
Czy muzyka ma moc, tego nie wiem wcale
Spierdalać tępi mądrale!
[Zwrotka 4]
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, dopóki sam nie padnę
Idę prosto, to jest powód do troski
Idę prosto, mam w dupie obie wasze Polski
Idę prosto, nie zbaczam ni w lewo ni w prawo
Idę prosto, to dawno już nie jest zabawą
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, dopóki nie padnę
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Kazik wypowiada tu wojnę naszym rodzimym politykom. Dla niego wszystkie partie są takie same, nie zależy im wcale na obywatelach. Jedyne, czego chcą to kraść, gromadzić pieniądze i wpływy, by jak najdłużej utrzymać się na wygodnym stołku.
Autor ma już po dziurki w nosie takiego stanu rzeczy. Zamierza się zbuntować i własnoręcznie zaprowadzić porządek w tym kraju. Wie, że nie jest nikim szczególnym, brak mu potężnych kontaktów i nie należy do świata polityki. Nie obchodzi go to jednak, bo wie, że takich jak on jest wielu. Starczy że furia milionów Polaków zostanie skierowana na rząd, a dni ludzi z Wiejskiej będą policzone.
Wokalista może i nie ma takiej siły przebicia, by wywołać lawinę, jednak nic go nie powstrzyma przed tym, by spróbować. Pora zakończyć panowanie tej mafijnej szajki, która ma czelność udawać, że działa w naszym imieniu,. Dość już kłamstw i obłudy, pora posprzątać. Na litość już stanowczo za późno.












Komentarze (0)