Tekst piosenki
[Verse 1]
Here the dead man eat the living
Here the dead man eat the living, yeah
Which man’s donkey tryna pay a fucking way
And no pity for the slave [?] change, yeah
Here the dead man eat the living, yeah
[Verse 2]
Here the dead man, you say I’m tripping (Yeah)
Here the dead man, upstanding citizen
He said I’m a fucking joke for saying I have dreams
But the man he work for rich for the same thing, bitch
Here the dead man, you told me he was tripping
[Chorus]
And the living say
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no
And the living say
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no
[Verse 3]
Here the zombie beat the breathing
You told me I should sit here and dig up my own grave
But the funeral home, this is how I get paid, yeah
Here the zombie beat the breathing
Oh yeah, yeah
[Chorus]
And the living say
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no
And the living say
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no, do-do
Oh no, no, no, no
And the living say
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka „THE LIVING” to dystopijna alegoria duchowego kanibalizmu – jak chodzące trupy (konformiści, cynicy, słudzy korporacji) pochłaniają witalność tych, którzy odważą się marzyć. Labrinth odwraca gatunek zombie: zamiast martwych, którzy wstają z grobów, by pożreć żywych, martwi już tu są, pracują, płacą podatki i wyśmiewają każdego, kto ma ambicje.
Tytuł utworu jest ironiczny. „Żywi” nie triumfują, są przerażonym chórem, bezradnie powtarzającym „o nie”, patrząc, jak sami są pożerani. „THE LIVING” to krytyka współczesnego życia. Tutaj martwi już zwyciężyli. Żywi nie są buntownikami, lecz świadkami, uwięzionymi w horrorze, w którym potwory noszą garnitury i wypisują czeki.
Minimalistyczna, przejmująca produkcja utworu pozostawia przestrzeń, w której słowa lądują niczym nagrobki. Ironia tytułu jest kompletna: umarli poruszają się w społeczeństwie, a żywi – to ci, którzy wkrótce zostaną pochowani. Jedynym dźwiękiem, który pozostaje, jest „o nie”. A rozpoznanie, jak sugeruje Labrinth, może być pierwszym krokiem do stania się nieumarłym.












Komentarze (0)