
Tekst piosenki
Dziwne są te słowa, gdy stawiam je w rzędzie
Szyk przesądzi, czy tam będę, czy mnie w nich nie będzie
Odgadł zagadkę bytu ten co gębą tak rusza, że
Gęba się porusza, a wyraża się dusza x3
Jedne się zgubią słowa, wprost do serca wpadną
Inne uchem wejdą i chyłkiem tyłkiem wypadną
Są słowa, co je chłopaczyna na murze maluje
że policja jest brzydka, a Ala w siusiaka całuje
A chłopak to wąż jest, tak się słowem obejdzie
że przyjdzie, ślicznie powie, po czym dojdzie i odejdzie
Zbieram słowa jak kamienie i ciskam je wysoko
Jak mam kaprys tymi słowy podbić Bogu oko
Rzeknie kto: „Oczy ci wydrapie boś jest skurwysynem”
To wciąż nie potrafię poprosić by zamienił słowo z czynem
Odgadł zagadkę bytu ten co gębą tak rusza, że
Gęba się porusza, a wyraża się dusza x3
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Na Końcu Języka” to piosenka opowiadająca o niedoskonałości naszego języka. Spiętemu udało się zawrzeć tutaj przemyślenia, które niejeden z nas miał w swoim życiu. Często przecież zdarza się tak, że nie udaje się nam oddać słowami tego, co czujemy i w rozpaczy próbujemy komuś przekazać nasze myśli w sposób, który ani trochę nie oddaje im sprawiedliwości. Niektórzy z nas są za to istnymi magikami, jeżeli chodzi o operowanie słowem i potrafią pięknymi frazesami omamić nas, oszukiwać, żerując na naszej naiwności.
Widać więc, że język jest czymś niesamowitym, równocześnie potężnym i ułomnym narzędziem. Praktycznie każda nasza interakcja z innym człowiekiem opiera się właśnie na rozmowach, przekazywaniu informacji, nic więc dziwnego, że autor uważa za wyjątkowych tych, którzy posiedli umiejętność dobrej komunikacji. Nie doceniamy na co dzień tego, jak wiele zależy od sposobu, w jaki ujmiemy to, co chcemy powiedzieć. Czasem starczy tylko zmienić szyk słów, czy też trochę inaczej się do kogoś zwrócić, by wywrzeć zupełnie inny efekt na słuchaczu. Powinniśmy się więc bardziej zainteresować naszym językiem, bo możemy tylko na tym zyskać.











Komentarze (0)