
Tekst piosenki
[Verse 1:Aquilina]
You’re alone, you’re on your own, so what?
Have you gone blind?
Have you forgotten what you have and what is yours?
Glass half empty, glass half full
Well either way you won’t be going thirsty
Count your blessings not your flaws
[Chorus]
You’ve got it all
You lost your mind in the sound
There’s so much more
You can reclaim your crown
You’re in control
Rid of the monsters inside your head
Put all your faults to bed
You can be king again
[Hook]
You don’t get what all this is all about
You’re too wrapped up in your self doubt
You’ve got that young blood, set it free
[Chorus]
You’ve got it all
You lost your mind in the sound
There’s so much more
You can reclaim your crown
You’re in control
Rid of the monsters inside your head
Put all your faults to bed
You can be king again
[Bridge]
There’s method in my madness
There’s no logic in your sadness
You don’t gain a single thing from misery
Take it from me
[Chorus]
You’ve got it all
You lost your mind in the sound
There’s so much more
You can reclaim your crown
You’re in control
Rid of the monsters inside your head
Put all your faults to bed
You can be king
[Chorus]
You’ve got it all
You lost your mind in the sound
There’s so much more
You can reclaim your crown
You’re in control
Rid of the monsters inside your head
Put all your faults to bed
You can be king again
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
King jest formą apelu, w ramach którego Lauren Aquilina wzywa słuchaczy do doceniania tego, co mają. W utworze, artystka wciela się w rolę kobiety zwracającej się do bliskiej jej osoby z prośbą o opamiętanie. Przyjaciel podmiotu lirycznego zdaje się zatapiać w smutku, skupiając się jedynie na negatywnych stronach życia. Zniecierpliwiona takim podejściem niewiasta, stara się uświadomić go, że tak naprawdę nie ma na co narzekać.
Bezpośredni odbiorca tekstu piosenki jest egoistyczny i marudny. Twierdzi, że czuje się samotny, że stracił wszelkie siły do życia. Wątpi w samego siebie, nie wierząc, że uda mu się jeszcze cokolwiek osiągnąć. Jedyne, w czym czuje się bezpiecznie to cierpienie i smutek. Tak bardzo zatopił się w bólu, że stał się on jego strefą komfortu. Podmiot liryczny stara się go z niej wyrwać.
Kobieta, zmęczona negatywnym nastawieniem kolegi, tłumaczy mu, że niczego nie zyska pogrążając się w przygnębieniu. Przypomina także, że przyjaciel wciąż ma swoją młodość i powinien z niej korzystać, póki jest na to czas. Ciągle istnieje możliwość podniesienia się i zbudowania od nowa swojej osobowości. Wystarczy tylko odrzucić pesymistyczne myśli, wziąć się w garść, docenić to, co się ma i zabrać się za pracę. Tylko od niego bowiem zależy czy stanie się „ znowu królem” czy pozostanie na dnie.











Komentarze (0)