
Tekst piosenki
Marakeczi
Marakeczi
Marakeczi
Kolor wybijam krokiem
Małpy, węży zaklinacze, kwiaty dzieci
Rytmy się toczą kołem
Muzyką miasto płonie
Kiedy tańczę z tobą pośród obcych twarzy
Oczy lśnią kamieniami
Jeszcze wszytko może dziś mi się wydarzyć
Jesteśmy tacy sami
Gdy słowa są dźwiękami
Na ulicach ??????
Kobalt oślepia blaskiem
Wśród zieleni
Od zieleni do zieleni
Co nocą też nie blaknie i staje się też obrazem
A kobiety kolorowe tajemnice
Bezgłośnie suną z wiatrem
Nonowe neonowe ich spódnice
Zaraża cie nieznanym
Tam gdzie 4 ściany
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Marakeczi” to wydany 12 sierpnia 2020 roku singiel Marii Sadowskiej, który powstał przy współpracy Artystki z Leszkiem Możdżerem. Utwór jest także zapowiedzią kolejnego wydawnictwa studyjnego Sadowskiej. Album, który ukaże się jeszcze w 2020 roku będzie następcą krążka wydanego w 2014 roku.
Piosenka stanowi zaproszenie do podróży po Maroko. Jak podaje informacja prasowa udostępniona przez Sadowską: „Piosenka opowiada o naszej podróży po Maroku, gdzie pojechaliśmy jako grupa teatralna na festiwal teatralny na środku pustyni. (…) Dostaliśmy Grand Prix! Jednak największą nagrodą była niezwykła podróż i ludzie,których spotkaliśmy po drodze. O tym opowiada ta piosenka.”
Utwór oddaje fascynacje muzyczne Marii Sadowskiej, wpływ miejsca w którym przebywa – Maroko – na jej percepcję. Artystka stara się przekazać panujący w danym miejscu klimat, pokazuje otaczającą ją kulturę, jej barwy i dźwięki – „(…) Kolor wybijam krokiem/ Małpy, węży zaklinacze, kwiaty dzieci/ Rytmy się toczą kołem/ Muzyką miasto płonie (…)/ Kobalt oślepia blaskiem/ Wśród zieleni (…)”











Komentarze (0)