
Tekst piosenki
[Intro]
Yeah, yeah (I started realizin’ they started treatin’ me like I was regular)
Yeah, yeah-yeah
Yeah, yeah
(Let’s go) Woah
[Chorus]
Ooh, flex right for the camera (No, I’m not regular, ooh)
She built like a dancer (Ooh), she really a random (Huh?)
Really ain’t nothin’ I can not handle (Woah), I do not take damage (I’m not regular, yeah)
No, I do not panic (Huh?), so I swear I learned this (Woah-woah)
No, I’m not regular
Geekin’ on Molly Santana (Molly)
From Philly, like A.I., The Answer (Huh?)
They tryna find me, I blend in like camo (Yеah)
She tryna line me, tryna hump likе camel (Bye)
They tryna line me, I came with some ammo (No)
East Atlanta and I’m trim like a line up (Lil’, yeah)
No, I’m not regular (Woah)
Geekin’ on Molly Santana (Molly)
From Philly, like A.I., The Answer (Yeah)
They tryna find me, I blend in like camo (Huh?)
She tryna line me, tryna hump like camel (No)
They tryna line me, I came with some ammo (Woah)
East Atlanta and I’m trim like a line up (Let’s go)
[Verse]
I don’t blame you, I go for the dandruff (I don’t blame you)
I don’t claim, I put (N)ine with the Chanel No. 9 (Claim)
I got numbers on me, not no channel (Yeah)
I got numbers on me at the bank (Numbers)
I do my own thing, nigga, be great (Do mine)
And you know that I got my own safe (Uh)
Open up, just to put some away (Lil Uzi)
Really, they want me away
Really, because I’m too great (Huh?)
One minute, they be like, „Hey”
Now it seems they just love me today (Today)
That is the definition that you too-too fake (Fake)
I done pulled up in Impala drop top, look like old man in toupee (Woah, damn)
[Chorus]
Ooh, flex right for the camera (No, I’m not regular, ooh)
She built like a dancer (Ooh), she really a random (Huh?)
Really ain’t nothin’ I can not handle (Woah), I do not take damage (No, I’m not regular, yeah)
No, I do not panic (Huh?), so I swear I learned this (Woah-woah)
No, I’m not regular
Geekin’ on Molly Santana (Molly)
From Philly, like A.I., The Answer (Yeah)
They tryna find me, I blend in like camo (Huh?)
She tryna line me, tryna hump like camel (No)
They tryna line me, I came with some ammo (Woah)
East Atlanta and I’m trim like a line up (Yeah, let’s go, let’s go)
No, I’m not regular (Woah)
Geekin’ on Molly Santana (Molly)
From Philly, like A.I., The Answer (Yeah)
They tryna find me, I blend in like camo
She tryna line me, tryna hump like camel
They tryna line me, I came with some ammo
East Atlanta and I’m trim like a line up (Let’s go)
[Outro]
(I started realizin’ they started treatin’ me like I was regular)
(I removed all the regular people out my life, now I just talk to my ice, yeah)
No, I’m not regular
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Regular” to wydany 2grudnia 2025 roku singiel pochodzącego z Filadelfii amerykańskiego rapera Symere Bysila Woodsa, lepiej znanego pod pseudonimem Lil Uzi Vert. Piosenka stanowi zapowiedź albumu „W.H.2.U”, który ukaże się w 2026 roku za pośrednictwem wytwórni Cor(e) (Label). „Regular” to buntowniczy wyraz własnej wyjątkowości i bezpośrednia odpowiedź na presję i zdrady, które niesie ze sobą sława.
Utwór stanowi zarówno chełpliwą deklarację niezachwianej pewności siebie Uziego, jak i ostrą krytykę zmienności i zazdrości, które dostrzega u otaczających go osób. Centralna, powtarzana teza – „Nie, nie jestem zwyczajny” – funkcjonuje jak mantra przeciwko przeciętności i tarcza przed tymi, którzy próbowaliby umniejszyć jego status.
Intro i outro stanowią ramę całego utworu: „Zacząłem zdawać sobie sprawę, że zaczęli mnie traktować jak zwyczajnego człowieka”. To ujawnia siłę napędową utworu – głębokie poczucie zdrady. Uzi dostrzega zmianę w sposobie, w jaki jest traktowany, w miarę jak jego sukces rośnie, ludzie – dawni przyjaciele, osobistości z branży, krytycy – próbują go znormalizować, sprowadzić do poziomu, który potrafią udźwignąć i z którym czują się komfortowo.
„Regular” staje się obelgą, kategorią, którą gwałtownie odrzuca. Rozwiązaniem w outro jest skrajna izolacja: „Usunąłem ze swojego życia wszystkich zwykłych ludzi, teraz rozmawiam tylko z moim ice”. Jego biżuteria („ice”) staje się jego jedynym zaufanym powiernikiem, symbolizującym zarówno jego bogactwo, jak i zimną, transakcyjną rzeczywistość, w której teraz żyje. „Regular” to luksusowa paranoja. To Uzi Vert umacnia swoją supergwiazdorską osobowość, definiując się wbrew wszystkiemu, czym nie jest: nie jest normalny, nie jest wrażliwy, nie jest fałszywy, nie jest przystępny i nie można go testować.
Pod przechwałkami o kobietach, narkotykach i pieniądzach kryje się bardziej przekonująca narracja: samotność i postawa obronna niezbędne do utrzymania własnej, „nieregularnej” tożsamości w branży pełnej ludzi czekających na twój upadek. To pułapka, którą sam dostrzega: aby uniknąć traktowania jako „zwykły”, musi wiecznie udawać, że jest niezwykły, nawet jeśli oznacza to życie, w którym „rozmawia tylko ze swoimi”. „Regular” to porywający, agresywny i nieco tragiczny portret sukcesu jako stanu nieustannej, agresywnej wyjątkowości.












Komentarze (0)