
Tekst piosenki
Catching ladies is my delight
So I go fishing by shiny night
Doesn’t matter black or blond
I threw my worm into the pond
Water, water in the sea
Bring your creatures up to me
I pull them up, release my spawn
Fish on
Water, water soaky cloud
Help me get your creatures out
Let them come release my spawn
Fish on
It smells like fish, I take a sniff
The bait is fresh, my rod is stiff
The hook is big, made from steel
I put some grease upon my reel
Some are bigger, some are small
I don’t care, I catch them all
Water, water in the sea
Bring your creatures up to me
I pull them up, release my spawn
Fish on
Water, water soaky cloud
Help me get your creatures out
Let them come release my spawn
Fish on
I got my rod, I have my spear
I’ve already set my fishing gear
Moby’s dick is out of sight
They found my Nemo every night
Some are bigger, some are small
I don’t care, I catch them all
Water, water in the sea
Bring your creatures up to me
I pull them up, release my spawn
Fish on
Water, water soaky cloud
Help me get your creatures out
Let them come release my spawn
Fish on
Water, water in the sea
Let your mermaids all be free
I get it out, release my spawn
Fish on
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym utworze Till opowiada o swojej słabości do kobiet. Rzecz jasna robi to we właściwy sobie sposób, dając nam nafaszerowaną seksualnymi podtekstami, wyuzdaną piosenkę, która wcale nie opowiada o „łowieniu rybek”. Nie trzeba się wcale wysilać, by akurat w tym kawałku czytać między wierszami.
Taki jest właśnie Lindemann, prowokacyjny, nie uznający żadnego tabu, bezpośredni w swej twórczości i kompletnie pozbawiony wstydu. Uwielbia kobiety i wcale nie zamierza udawać, że jest inaczej. Nie szuka miłości w swoim życiu, znacznie bardziej woli właśnie „łowić”, wabić swoim urokiem, szukać przyjemności, a nie zobowiązania. Czuje się wręcz właśnie jak rybak, żyjący kolejnymi połowami, zawsze ciekaw tego, co uda mu się złapać na swój haczyk. Może takie podejście dalekie jest od tego, co uważamy za moralnie słuszne, ale autora nigdy specjalnie nie obchodziło to, co myślą o nim inni ludzie.












Komentarze (0)