
Tekst piosenki
Verse 1:
The only ground I ever owned
Was stickin’ to my shoes
Now I look at my front porch
At this panoramic view
I can sit and watch the fields fill up
With rays of golden sun
Or watch the moon lay on the fences
Like that’s where it was hung
My blessings aren’t in front of me
It’s not about the land
Yeah, the view I love the most
Is my front porch looking in
Chorus:
There’s a carrot top who can barely walk
With a sippy cup of milk
A little blue eyed blonde with shoes on wrong
Cause she likes to dress herself
And the most beautiful girl
Holding both of them
Yeah, the view i love the most
Is my front porch looking in
Verse 2:
I’ve traveled here and everywhere
Following my job
I’ve seen the paintings from the air
Brushed by the hand of god
The mountains and the canyons reach
From sea to shining sea
But I can’t wait to get home
To the one He made for me
Cause anywhere I go
And everywhere I’ve been
Nothing takes my breath away
Like my front porch looking in
(chorus)
Bridge:
I’ve seen what beautiful is about
When I’m looking in
Not when I’m looking out
(chorus)
Final Chorus:
Oh, there’s a carrot top who can barely walk
(From my front porch looking in)
A little blue eyed blonde with shoes on wrong, yeah
And the most beautiful girl holding both of them, oh, yeah
(Beautiful girl)
(From my front porch looking in)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
My Front Porch Lookin In to opowieść o najważniejszych dla człowieka wartościach. W utworze, Richie McDonald wciela się w rolę mężczyzny, który choć zwiedził cały świat, za najpiękniejszy uznaje widok swojej rodziny. To ludzie, których kocha, a nie posiadane rzeczy składają się na jego szczęście.
Bohater przedstawianej historii wspomina czasy, kiedy nie miał grosza przy duszy. Nie był właścicielem wielkich posiadłości czy szybkich samochodów, ale pielęgnował w sobie marzenia o karierze muzycznej. Kiedy w końcu udało mu się osiągnąć sukces w show biznesie i nareszcie stać go na piękne przedmioty, zrozumiał, że nigdy mu na nich nie zależało.
Mężczyzna ma świadomość, że to, co naprawdę liczy się w życiu to bliscy. Największymi skarbami, które posiada są jego dzieci oraz żona. Podmiot liryczny nie dba o to jak ogromny ma dom czy jakimi luksusami się otacza. Najważniejsze, że ma z kim dzielić się swoją codziennością. Uwielbia przyglądać się małemu synkowi i ślicznej córeczce bawiącym się na ganku. Jeszcze bardziej cieszy go fakt, że w wychowywaniu pociech pomaga mu wspaniała partnerka. Mężczyzna uważa, że bez całej tej trójki, byłby nikim – żadne pieniądze nie dałyby mu tyle szczęścia, ile otrzymuje od rodziny.












Komentarze (0)