
Tekst piosenki
Może, gdybyś był kimś innym, niz jesteś
Jak srebrzysty pył uniósł się na wietrze
Może, gdybyś był motylem w mej dłoni
Chociaż jeden dzień, chociaż jedną noc
Może, gdybyś był słowem w moich ustach
Kołysanką, gdy kładę się do łóżka
Mógłbyś nawet zobaczyć kazdy z moich snów
Ile dla mnie znaczysz, więc zasypiam już
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Wolisz być sam, zupełnie sam
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Nie sprawię, byś chciał dzielić ze mną świat
Może, gdybyś był ogniem, w którym spłonę
I kroplami łez, co spadają w me dłonie
Może wtedy pokochałabym każdy nowy dzień
Może wtedy zapomniałabym, że to tylko sen
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Wolisz być sam, zupełnie sam
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Nie sprawię, byś chciał dzielić ze mną mój świat
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Wolisz być sam, zupełnie sam
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Nie sprawię, byś chciał dzielić ze mną świat
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ania Wyszkoni wypowiada się na temat swego obecnego partnera. Dostrzega w nim wiele dobra i miłości, jednak ten jest obojętny na jej uczucia i pragnienia. Pozostaje obojętny na jej miłość i nie zamierza spełniać jej marzenia.
Decyduje się wycofać z aktywnego życia i usunąć się w cień. Mężczyzna preferuje samotność oraz życie w zamknięciu. Jego serce jest pokryte lodem. Obojętność można porównać zaś do głazu, który nigdy nie zmienia swego miejsca położenia.
Wokalistka zastanawia się nad tym, co mogłaby się stać gdyby ukochany przeszedł poważną zmianę i udzielił jej szansy na miłość. Być może pokochałaby każdy dzień i z radością witała jego osobę.
„Może, gdybyś był kimś innym, niz jesteś. Jak srebrzysty pył uniósł się na wietrze’. Ciekawostką jest, że w teledysku do tego utworu wystąpił aktor Jacek Poniedziałek.












Komentarze (0)