
Tekst piosenki
You got it all wrong, you think I’m indestructible
But I can tell you right now, with losing my mind I’m losing my money
And I’m feeling sick but I think I’m getting used to it
And I’ve been taking trips, out of my head and out of my body
Losing myself and loving no one
I’d like, to say, I’m better off without you
But I can’t, no way, you won’t believe me
At nights, I drift, like a bottle in the ocean
'My Citalopram’ will pull me through
Well I know it’s all wrong just a, weak minded individual
But I can tell you right now, I know I ain’t weak, I aim to get better
But I must admit, that I fear I can’t get over it
But time only will tell
I barely feel sad, I rarely feel happy
Pop those pills and settle down
I’d like, to say, I’m better off without you
But I can’t, no way, you won’t believe me
At nights, I drift, like a bottle in the ocean
'My Citalopram’ will pull me though
I can’t stop smoking and drinking with the mess I’m in
I need something stronger than your medicine
I know it’s not healthy but I just can’t quit
I can’t win
I’d like, to say, I’m better off without you
But I can’t, no way, you won’t believe me
At nights, I drift, like a bottle in the ocean
'My Citalopram’ will pull me though
I can’t stop smoking and drinking with the mess I’m in
I need something stronger than your medicine
I know it’s not healthy but I just can’t quit
I can’t win
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór opisuje zmagania mężczyzny przechodzącego przez rozstanie z ukochaną kobietą. Cierpi katusze złamanego serca, które nieustannie daje o sobie znać, robi wszystko by choć na chwilę zapomnieć o tym, co mu się przytrafiło. Pije, pali, bierze narkotyki – wszystko po to, by uporać się z bólem samotności.
Tytuł piosenki jest jednocześnie jego marzeniem – chciałby móc szczerze powiedzieć, że lepiej żyje mu się bez tej kobiety. Prawda jest jednak zupełnie inna. Odkąd bowiem ta zniknęła z jego życia, wszystko się posypało. Nic nie daje mu szczęścia, nic nie przynosi spełnienia. Żyje w ciągłym oczekiwaniu na lepsze dni, swój ból zabija antydepresantami i substancjami psychoaktywnymi.
Utwór w całości jest próbą uporania się ze złamanym sercem. Próbą nieudaną – cokolwiek bowiem by się nie stało, czegokolwiek by narrator nie próbował, w jego wnętrzu wciąż jest głęboka rana, która odradza się każdego poranka. Ani alkohol ani leki nie są w stanie na stałe ukoić jego bólu. Bo bez niej jest po prostu słabym człowiekiem.











Komentarze (0)