
Tekst piosenki
Można myśleć o tym, ale to nieprawda
Że zawsze wszyscy wokół skaczą nam do gardła
Tak naprawdę to my wszyscy mamy farta
Sama to widzę od niedawna
Przed nami piękna plaża, za nami bagna
Zawsze kiedy znikam to umyka szansa
Kiedy zwolnię to się skończy szybka jazda
Sama to widzę od niedawna
Czasem piękno trudno dostrzec
Kiedy ledwo widzę
Dziś już widzę to
Sens ma podwójne dno
Tyle nas niepokoi spraw
Tak naprawdę wszyscy mamy farta
Otwieram okno na ten świat
Pora wpuścić trochę światła
Każdy z nas oczekuje prawd
Tak naprawdę wszyscy mamy farta
Światło pada mi na twarz
Po co ciężar nieść na barkach
Pora wpuścić trochę światła
Uczę się by do połowy pełna była moja szklanka
Już nie włóczę się po żadnych hardkorowych knajpach
[?] życie dzisiaj to jest bajka
Pora wpuścić trochę światła
Kiedy jakiś mód zły znowu złowi mnie
Wtedy zamknę przed nim drzwi i w końcu powiem nie
Nie że spełnię wszystkie sny, bo niektóre były złe
Coś jakbyśmy żyli w grze to trudna walka
Powiedz gdzie są moje dokumenty gdzie kluczyki
Jestem już spóźniony dokumentnie na ten meeting
To jest fatality, wpisz tu cheaty
Byłem tam dwa razy, ale wciąż zamknięte, nie pojęte cyrki
Ale po co się do gardła tu jak wilki rzucać sobie
Czasem coś nie zagra, bo inaczej byśmy byli bogiem
Więc się skupiam na tym, co naprawdę jest mi drogie
A nie na tym, co jest drogie
Tyle nas niepokoi spraw
Tak naprawdę wszyscy mamy farta
Otwieram okno na ten świat
Pora wpuścić trochę światła
Każdy z nas oczekuje praw
Tak naprawdę wszyscy mamy farta
Światło pada mi na twarz
Po co ciężar nieść na barkach?
Pora wpuścić trochę światła
Pora wpuścić trochę światła
Pora wpuścić trochę światła
Tyle nas niepokoi spraw
Tak naprawdę wszyscy mamy farta
Otwieram okno na ten świat
Pora wpuścić trochę światła
Każdy z nas oczekuje praw
Tak naprawdę wszyscy mamy farta
Światło pada mi na twarz
Po co ciężar nieść na barkach
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten tekst piosenki to refleksja nad życiem, dostrzeganiem pozytywów i dążeniem do wewnętrznego spokoju. Podmiot liryczny rozważa, jak łatwo jest popaść w negatywne myślenie, sądzić, że świat sprzeciwia się nam, gdy w rzeczywistości mamy więcej szczęścia, niż zauważamy. Z perspektywy czasu zaczyna dostrzegać, że każdy ma „farta” i że często sam ograniczał swoje możliwości, gdy rezygnował lub uciekał przed trudnościami.
Motyw „wpuszczenia światła” jest tu symbolicznym wezwaniem do otwartości i dostrzeżenia piękna życia. Refren podkreśla, że każdy z nas nosi ciężary i problemy, lecz warto dostrzec dobro wokół, zamiast nieść dodatkowy ciężar na barkach. To wezwanie do odpuszczenia niepotrzebnego stresu i wyjścia z ciemności.
Podmiot wspomina, jak uczy się myśleć pozytywnie („by do połowy pełna była moja szklanka”) i unika dawnych nawyków, które prowadziły go na złą drogę. Postanawia też stawiać granice i unikać negatywnych wpływów – zamyka drzwi przed tym, co mu szkodzi. Zastanawia się nad sensem „walki” w życiu, zauważając, że popełniamy błędy, bo jesteśmy ludźmi, nie bogami.












Komentarze (0)