
Tekst piosenki
Mimo burz
My nie zmienimy duszy
Ani snów
Gdy chcą nam pokój zburzyć
Brak mi słów
Nie ma już dróg na skróty
Nie ma już
Zgasły światła i nastała ciemna noc
Nadal wierze jutro wyjdziemy na prosta
Trzeba mocno stać na nogach, taki los
Bo po zimie nadchodzi wiosna
Zgasły światła wokół zapanował mrok
Może głupie to, ja Dalej wierze mocno
Nikt nie pytał nas o to czy mamy dość
Bo po zimie nadchodzi wiosna
Ten sen ma tyle znaczeń
Świat w ogniu, taniec cieni
Wylewam łzy na papier
Choć wiem to nic nie zmieni
Nie czuje sensu czasem
Film czarno biały, niemy
Spalam się tak jak papier
Odradzam się jak feniks
Zgasły światła i nastała ciemna noc
Nie ma gwiazd na niebie, jak do tego doszło?
Niby nie mamy broni, ale mamy głos
Bo po zimie nadchodzi wiosna
Zgasły światła i nastała ciemna noc
Kiedy gaśnie Twoje serce to je rozpal
A może noc ta ciemna w nas obudzi moc
Bo po zimie nadchodzi wiosna
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„mimo burz” to wydany 3 marca 2022 roku, wyprodukowany przez KaCeZeta, singiel Margaret, który powstał dla Ukrainy, która została zaatakowana przez wojska rosyjskie i obecnie jest w stanie wojny. Utwór jest formą pomocy dla tego kraju, jak zapowiada sama Artystka, dochody ze streamingu piosenki zostaną przekazane na realną pomoc Ukrainie.
W oświadczeniu udostępnionym przez Margaret można przeczytać: „24.02.2022 obudziliśmy się w zupełnie innej rzeczywistości. Tego dnia mieliśmy napisać letniaczka, imprezowego bangera. Jednak wiadomości, które nas zalały tego dnia sprawiły że nie byliśmy w stanie emocjonalnie zaangażować się w nic innego, niż inwazja na Ukrainie. Wylaliśmy 'łzy na papier’ czego owocem jest ten numer. Cały dochód ze streamingów przeznaczamy na pomoc Ukrainie. Wszyscy zaangażowani w tej projekt pracowali non profit.”
Dodatkowo Artystka udostępniła swoim fanom i obserwatorom informację w jaki sposób można w obecnej sytuacji pomóc Ukrainie i mieszkańcom którzy pozostali w kraju, ale także tym, szczególnie kobietom i dzieciom, które uciekły i nadal uciekają do Polski jako uchodźcy wojenni.












Komentarze (0)