Tekst piosenki
[Ref.]
Kto powraca? Ej to prosta sprawa
To tylko ja, poziom w górę #awans
W tyle zostawiam, zbędny bagaż
Pozdrawiam, Mendi, Hałas!
[Verse 1]
Wiesz kto wrócił tu? Nie syn marnotrawny
Bo tak sie składa że nigdy nie opuściłem rap gry
Mam apetyt stały, relacja bardzo prosta
Ty dajesz bicior, ja daje wokal i powstaje, w ten sposób kosa aaa
Na co liczysz Ty, tego nie wiem ja
Ale zawsze w zgodzie z sobą będę robił ten rap
A ta tematyka, rozpiętość – mega
Od storytelling’ów do przejebanego bengera
Gdzie jest przekaz, co? Czemu nie ma Cie w TV?
Gdzie są teledyski, co? Czy Twój rap jest prawdziwy?
A jaki ma być, co? Skoro sam go robie
Człowiek weź otwórz głowe, idziemy do przodu, w droge
Ambicje większe mam, inna misja synu
Zadaniem muze grać, jedyny w swoim stylu
Reszta zostaje z tyłu, nie to już nie bragga
Na mój widok zawracasz, wiesz kto całą rap gre znowu zjada? JA!
[Verse 2]
Sytuacja taka, nagle wszystko się zmienia
Już nie wyrzucisz z biby, zaprosisz mnie na nią teraz
I będzie znów „siema siema” i będzie znów „co tam, co tam”
A ja z szyderczym uśmiechem ci odpowiem, będzie radocha
Niektórzy mają brudne ręce a sumienie czyste
Nie posiadają skrupułów, wyrzutów, to tylko biznes
To tylko życie, szybko przeżyje, a później umrę
Nic po mnie tu nie będzie, pod ziemią będę w trumnie, ha durnie
To ta prostota, na wagę złota
Nie chcesz to to zostaw, nic na siłe, weź to odstaw
Powrót w takiej formie, tego jeszcze nie było tutaj
Czego nie znalazłeś na tej płycie, powiedz, słucham
Przekaz – jest, banger – jest, wielokrotne – są
Teraz bierz, repet – play, to jeszcze nie koniec ziom
NEVER EVER WARIATY!










Komentarze (0)