
Tekst piosenki
Znowu ktoś mnie podgląda
Lekko skrobie do drzwi
Strasznym okiem cyklopa
Radzi, gromi i drwi!
Mój jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Mój jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Meble już połamałem
Nowy ład zrobić chcę
Tynk ze ścian już zdrapałem
Zamurować czas drzwi!
Mój jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Mój jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Mój jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Mój jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Wielkie dzieło skończyłem
Głód do wyjścia mnie pcha
Prężę się i napinam
Lecz mur stoi jak stał
Mój jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Mój jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi więc, co mam mówić!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Mój jest ten kawałek podłogi” w wykonaniu Orkiestry Męskiego Grania 2022 to cover jednego z największych przebojów polskiej muzyki rockowej, autorstwa formacji Mr. Zoob, do którego tekst napisał Waldemar Miszczor. Piosenka ukazała się jako singiel w 1984 roku, a następnie w 1997 roku została wydana w ramach albumu „Czego się gapisz?”
Piosenka jest wyrazem wolności i samodzielności, w życiu i myśleniu. Motyw wolności jest charakterystyczny dla utworów z czasów komunistycznej Polski. Utwór odwołuje się do ówczesnych opresyjnych realiów i chęci zmiany i wyrwania się z zastanego systemu – „Znowu ktoś mnie podgląda/ Lekko skrobie do drzwi/ Strasznym okiem cyklopa/ Radzi, gromi i drwi!/ Mój jest ten kawałek podłogi/ Nie mówcie mi więc, co mam robić!/ Mój jest ten kawałek podłogi/ Nie mówcie mi więc, co mam robić! (…)”












Komentarze (0)