Tekst piosenki
Dead in the water
It’s not a paid vacation
The sons and daughters of city officials
Attend demonstrations
It’s hardly a sink or swim
When all is well if the ticket sells
Out with a wimper
It’s not a blaze of glory
You look down from your temple
As people endeavor to make it a story
And chisel a marble word
But all is lost if it’s never heard
But I’ve got someone to make reports
That tell me how my money’s spent
To book my stays and draw my blinds
So I can’t see what’s really there
And all I need’s a great big congratulations
I’ll keep your dreams
You pay attention for me
As strange as it seems
I’d rather dissolve than have you ignore me
The ground may be moving fast
But I tied my boots to a broken mast
The difference is clear
You throw it in your cauldron
Rust and veneer, dusk and dawn
Steinways and Baldwins
You start with a simple stock of all the waste
And salt to taste
But damn my luck and damn these friends
That keep on combing back their smiles
I save my grace with half-assed guilt
And lay down the quilt upon the lawn
Spread my arms and soak up congratulations
Tłumaczenie piosenki
Martwy w wodzie
To nie są opłacone wakacje
Synowie i córki miejskich urzędników
Brać udział w demonstracjach
Trudno jest tonąć lub płynąć
Kiedy wszystko jest dobrze dopóki bilety się sprzedają
Won z mięczakiem
To nie błysk chwały
Patrzysz w dół ze swojej świątyni
Gdzie ludzkie starania czynią z tego historię
I rzeźbią marmurowe słowo
Ale wszystko jest stracone gdy nie jest usłyszane
Ale mam kogoś by robił sprawozdania
Żeby powiedział mi jak wydawane są moje pieniądze
By zabukować moje pobyty i odmalować ślepotę
Żebym nie widział co naprawdę tam jest
I wszystko czego potrzebuję to wielkie gratulacje
Zatrzymam twoje marzenia
Skup na mnie uwagę
Jakkolwiek dziwne to się wydaje
Raczej się rozpuszczę niż zgodzę na twoje ignorowanie
Ziemia może się szybko poruszać
Ale przywiązałem buty do pękniętego masztu
Różnica jest jasna
Wrzucasz to w swój kocioł
Rdza i okleina, zmierzch i świt
Steinway’e i Baldwiny
Zaczynasz z prostym zapasem odpadów
I solą do spróbowania
Ale przekląć moje szczęście i przekląć tych przyjaciół
Którzy wciąż łączą swoje uśmiechy
Ocalam swoją grację z połową cholernej winy
I odkładam kołdrę na trawnik
Rozkładam ramiona i nasiąkam gratulacjami
Analiza piosenki
Komentarze (0)