
Tekst piosenki
[Verse 1]
How fickle my heart and how woozy my eyes
I struggle to find any truth in your lies
And now my heart stumbles on things I don’t know
My weakness I feel I must finally show
Lend me your hand and we’ll conquer them all
But lend me your heart and I’ll just let you fall
Lend me your eyes I can change what you see
But your soul you must keep, totally free
Har har, har har
[Chorus]
Awake my soul
Awake my soul
[Verse 2]
How fickle my heart and how woozy my eyes
I struggle to find any truth in your lies
And now my heart stumbles on things I don’t know
My weakness I feel I must finally show
Har har, har har
[Bridge]
In these bodies we will live
In these bodies we will die
Where you invest your love
You invest your life
In these bodies we will live
In these bodies we will die
And where you invest your love
You invest your life
[Chorus]
Awake my soul
Awake my soul
Awake my soul
For you were made to meet your maker
Awake my soul
Awake my soul
Awake my soul
For you were made to meet your maker
You were made to meet your maker
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki jest opowieścią o pewnego rodzaju rozbudzeniu, oświeceniu, którego doznał wokalista zespołu. Marcus być może wiąże ten stan z dojrzewaniem, przeobrażaniem się z chłopca w mężczyznę. Z drugiej strony, niektóre wersy sugerują, że mówi tu o przezwyciężeniu jakiegoś problemu, trudnej sytuacji, które doprowadziły go właśnie do zrozumienia wielu rzeczy.
W pierwszej części utworu Marcus opowiada o tym, jak z wiekiem ludzkie serce staje się coraz mniej wrażliwe i podatne na uczucia. Im więcej w swoim życiu przeżyjemy, tym trudniej do nas dotrzeć, poruszyć nas. Zaczynamy mieć też problemy z dostrzeżeniem dobra i czułości w innych ludziach. Stajemy się cyniczni i zamknięci. Marcus zastanawia się jak zapobiec temu procesowi, jak go powstrzymać. Stwierdza, że musi nareszcie przyznać się światu, że jest słaby. Że nie może dłużej nosić maski wszystkowiedzącego. Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania, mówi. I to jest ludzkie.
Marcus przyznaje tutaj kim jest i czego oczekuje od życia. Zwraca się bezpośrednio do jakiejś osoby i chce jej doradzić co powinna zrobić z życiem. Jeśli użyczysz mi swoich oczu, mówi, zmienię to, co widzisz. Ale nigdy nie pożyczaj nikomu swojej duszy, ona musi pozostać absolutnie wolna. Bo przecież wolność to czysto ludzka potrzeba. Potrzeba, której spełnienie jest punktem wyjścia do szczęśliwego życia. Jednocześnie prosi tę osobę, lub Boga, o to aby rozbudził jego duszę. Potrzebuje jakiegoś zewnętrznego napięcia żeby obudzić się z letargu, iść poznawać świat. A wszystkim co mamy jest miłość. Nasze ciała umrą, to, co możemy inwestować, to nasze uczucia.












Komentarze (0)