Tekst piosenki
/Intro/
Nawet gdy upadam na dno, a dno zahacza piekło
To i tak na kolanach idę szybciej, niż oni biegną
Wiem jedno /na pewno wiesz co odciskam piętno /trafiając w sedno
Zwiększam prędkość, tętno przekładam na tempo
/1zwrotka/
Nawet, nawet mam, nawet wystarczająco
Ale to nie chodzi o to, żeby mieć, tylko więcej chcieć, /stanowczo
Zaborczo upieram nad chwiejącą postawą godzącą forsą
~Niegodzącą, to ma być historią niekończącą
Mam wydawać i zarabiać, mam brać i rozdawać i
Jak ktoś się nie chce dzielić tym, to biada im
Bieda mnie nie dotknie, nawet gdy, by żyć
Nie będę miał środków, nie mogłem nigdy się od nich uzależnić
Ten cenny talerz, zabierz mi i zastawę zwiń
//Fajnie, że taki drogi był, ale pusto w nim
Jak ja poradzę sobie bez Was, Ty weź nie drwij
Jak Wy poradzicie beze mnie? to wali mi!
/Hook1/
Nawet gdy upadam na dno, a dno zahacza piekło
To i tak na kolanach idę szybciej, niż oni biegną
Wiem jedno /na pewno wiesz co odciskam piętno /trafiając w sedno
Zwiększam prędkość, tętno zmieniam na tempo
Nawet gdy upadam na dno, a dno zahacza piekło
To i tak na kolanach idę szybciej, niż oni biegną
Wiem jedno /na pewno wiesz co odciskam piętno /trafiając w sedno
Zwiększam prędkość, tętno przekładam na tempo
/2zwrotka/
Nawet, nawet – nie jest złe, niezłe czy nieźle ekstra?
Wyczujesz to po głosie, mimice i gestach
Źle odczytywać przestań, szukać niuansów w kontekstach
Jak beksa, bo zawsze znajdzie się coś w kompleksach
Ledwo, ledwo czy prawie, prawie?
To ten sam niedosyt /kiedy mówię: nawet, nawet
Reszta po tym wtedy mówi: mam wyjebane
Zaniechałem, ~nigdy takiej postawy nierozumiałem
I co mam zrobić?
Kiedy nie chcą? kiedy pieprzą?
Zabić ich cierpliwością i konsekwencją
Kiedy nie chcą? kiedy pieprzą?
Zabić ich cierpliwością i konsekwencją
/Hook2/
Jadę by odwiedzić kilka miejsc
Opowiedzieć później jak tam jest
Nawet, nawet, albo aż tak fest
Wsiadaj, pojedziemy na spontanie gdzieś
Nie pytaj gdzie? bo później pytasz po co?
Po prostu tam gdzie oczy nas poniosą
Jadę by odwiedzić kilka miejsc
Opowiedzieć później jak tam jest
Nawet, nawet, albo aż tak fest
Wsiadaj, pojedziemy gdzieś
Nie pytaj gdzie? bo później pytasz po co?
Po prostu tam gdzie oczy nas poniosą
Nie pytaj gdzie? bo później pytasz po co?
Po prostu tam gdzie oczy nas poniosą
/Hook3/
Nawet gdy upadam na dno, a dno zahacza piekło
To i tak na kolanach idę szybciej, niż oni biegną
Nie pytaj gdzie? bo później pytasz po co?
Po prostu tam gdzie oczy nas poniosą. (nawet, nawet!)











Komentarze (0)