
Tekst piosenki
Ramiona, stopy, dłoń
Kolana, głowa, skroń
Z emocji wszystko drży
Jestem najlepsza w tym
To moje ciało, duch
Wszystko to moje znów
Tym palcem zgniotę to, co mi zabiera oddech
Ramiona, stopy, dłoń
Kolana, głowa, skroń
Z emocji wszystko drży
Jestem najlepsza w tym
To moje ciało, duch
Wszystko to moje znów
Tym palcem zgniotę to, co mi zabiera oddech
Spalę to wszystko
Zniszczę po drodze
Przede mną to
Czego dotykać nie mogę
.. nie może stać
Głowę opróżnię z mych ciemnych wspomnień
Spalę to wszystko
Zniszczę po drodze
Przede mną to
Czego dotykać nie mogę
.. nie może stać
Głowę opróżnię z mych ciemnych wspomnień
Ramiona, stopy, dłoń
Kolana, głowa, skroń
Z emocji wszystko drży
Jestem najlepsza w tym
To moje ciało, duch
Wszystko to moje znów
Tym palcem zgniotę to, co mi zabiera oddech
Ramiona, stopy, dłoń
Kolana, głowa, skroń
Z emocji wszystko drży
Jestem najlepsza w tym
To moje ciało, duch
Wszystko to moje znów
Tym palcem zgniotę to, co mi zabiera oddech
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Najlepsza” to wydany 11 czerwca 2020 roku utwór Mukromusic, zarazem jest to pierwszy singiel promujący nową płytę Grupy, która swoją premierę odbędzie pod koniec września 2020 roku. Najnowszy utwór Mikromusic powstał przy współpracy z polskim duetem OH LOU!
Na temat singla wypowiedziała się Natalia Grosiak, mówiąc: „Piosenka 'Najlepsza’ to piosenka z recyclingu. Ponad rok temu zgłosił się do mnie duet OH LOU! z propozycja nagrania wokalu do jednej z ich piosenek. I tak powstała pierwsza wersja 'Najlepszej.’ OH LOU! niestety zawiesiło swoją działalność i postanowiło mi podarować ten utwór. Postanowiłam więc wziąć linię melodyczna i tekst, czyli składniki które dodałam do ich produkcji, i wstawić je w zupełnie inne otoczenie muzyczne. Dawidowi Korbaczyńskiemu zaprezentowałam tylko te składniki, bez harmonii i stworzyliśmy tę piosenkę od nowa. Gdy już nowa 'Najlepsza’ była gotowa duet OH LOU! wznowił działalność, więc za niedługo usłyszymy też wersję oryginalną piosenki.”
Dalej dodała także: „Teledysk do 'Najlepszej’ powstał w lasach niedaleko Krotoszyna, a scena finałowa na Wyspie Opatowickiej we Wrocławiu. Przy okazji tworzenia teledysku posprzątaliśmy dawną estradę koncertową na wyspie, wynosząc z niej 10 worków wszelakich śmieci. Nie poradziliśmy sobie jednak z ogromem potłuczonego szkła. Wyspa cały czas czeka na sprzątanie, bo to co z niej wynieśliśmy, to tylko mała cząstka tego, co tam zostało.”











Komentarze (0)