
Tekst piosenki
Wzięłam do ręki dziś moja rękę
Myślałam ze to za tobą tęsknie
Ale się okazało ze jednak nie
Tak bardzo brakowało mi mnie
Nazywam się niebo
Mam wszytko co trzeba
To ja jestem Księżyc i Słońce
Choć usta masz miękkie
I ciało gorące
Zasypiasz a ja dalej biegnę
Choć usta masz miękkie
I ciało gorące
Zasypiasz a ja dalej biegnę
Myślami z wilkami
I miedzy niewiastami
Ulica rzeką płynę
Do ciebie i od ciebie
Jak długo jeszcze – nie wiem
Na zawsze będziesz przy mnie
Nazywam się niebo
Mam wszytko co trzeba
To ja jestem Księżyc i Słońce
Choć usta masz miękkie
I ciało gorące
Zasypiasz a ja dalej biegnę
Choć usta masz miękkie
I ciało gorące
Zasypiasz a ja dalej biegnę
To serce które dziś trzymasz w dłoni
Nie mieści się we mnie
Musisz je chronić
Jak można tak postradać myśli i ubrania
Jak można, jak można, jak?
Nazywam się niebo
Mam wszytko co trzeba
To ja jestem Księżyc i Słońce
Choć usta masz miękkie
I ciało gorące
Zasypiasz a ja dalej biegnę
Choć usta masz miękkie
I ciało gorące
Zasypiasz a ja dalej biegnę
Nazywam się niebo
Mam wszytko co trzeba
To ja jestem Księżyc i Słońce
Choć usta masz miękkie
I ciało gorące
Zasypiasz a ja dalej biegnę
Choć usta masz miękkie
I ciało gorące
Zasypiasz a ja dalej biegnę
Zasypiasz a ja dalej biegnę
To ja jestem Księżyc i Słońce
To ja jestem Księżyc i Słońce!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tekście tego utworu Przybysz opowiada o konieczności odnalezienia samej siebie, poczucia pewności wynikającego z tego, kim jesteśmy i akceptacji własnego ja. W pierwszej części piosenki Natalia zwraca się do innego człowieka, którego rękę chciała chwycić. Zorientowała się jednak, że to nie w innych ludziach powinna szukać sensu, a w samej sobie. Bo dopóki nie znajdziemy radości w tym, kim jesteśmy, nie pomoże nam żadna relacja z drugim człowiekiem.
Niebo stanowi tutaj metaforę osobowości, bycia sobą. Nazywam się niebo, mówi Natalia i ma na myśli swoją samowystarczalność – mam wszystko co trzeba, podkreśla. To tutaj właśnie znajduje odpowiedzi na pytania, od których roiło się w „Miodzie”. Przybysz zrozumiała wreszcie, że sensu życia należy zacząć szukać w samym sobie.
Jest sobie księżycem i słońcem, dniem i nocą. Ona jest jedyną osobą, która zawsze będzie przy niej. Piosenka stanowi więc opowieść o potrzebie samoakceptacji, pokochania siebie. Tutaj zaczyna się nasze szczęście.













Komentarze (0)