W niedziele rano w szpitalu onkologicznym na warszawskim Ursynowie zmarł Tomasz Stańko. Muzyk od jakiegoś czasu zmagał się z nowotworem, co było przyczyną odwołania kilku zaplanowanych przez niego koncertów. O jego śmierci poinformowali przyjaciel artysty Tomasz Tłuczkowski oraz redaktor naczelny Jazz Forum Paweł Brodowski. Smutną wiadomość potwierdziła także córka jazzmana.
Stańko zaczął koncertować na krakowskich scenach jazzowych pod koniec lat 50. ubiegłego wieku. Jego kariera szybko nabierała tempa i już w kolejnej dekadzie muzyk stał się ważnym członkiem kwintetu Krzysztofa Komedy. Po kilku latach artysta założył swój własny kwartet (później kwintet), z którym grał na festiwalach w całej Europie oraz w Stanach Zjednoczonych.
Artysta współpracował z wieloma jazzmanami z Polski oraz z całego świata. Dużą popularność zdobył grając z Tonym Oxleyem, Andersem Jorminem i Bobo Stensonem, ale jego rozpoznawalność znacznie wzrosła po wydaniu Litanii w 1997 roku. Od tamtej pory Stańko koncertował głównie za oceanem.
Twórczość jazzmana niejednokrotnie nagradzano Fryderykami. Artysta był także laureatem European Jazz Price, Prix du Musicien Européen oraz Preis der deutschen Schallplattenkritik. W 2004 roku, Stańko został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla kultury narodowej.











Komentarze (0)