
Tekst piosenki
Breath it out
Close you eyes
It’s finally taken over
Silence falls
In the room
I wanna keep this moment like a bottle of perfume
’Cause I’m terrified that those wrinkles by your eyes
Will become blurry lines
In a couple of years from now
When I’m thinking of your face and suddenly it fades from me
[Chorus]
Fifteen, good years
We couldn’t be much closer
But if you’re gone, and I’m here
Am I just somebody’s daughter now?
Your heart is slowing down
Like a train pulling into the station
Now I’m about as helpless as
Those empty bottles of medication
And there’ll come a time when I’m dressed in white
And the space by my side
Should’ve been filled by you
But I’ll be thinking of your face
And hoping that you’re thinking of me too
[Chorus]
Fifteen, good years
We couldn’t be much closer
But if you’re gone, and I’m here
Am I just somebody’s daughter now?
You gave me life
I guess I thought you’d be immortal
Those Brisbane lights – They’re shinning for you
Your lungs are black, your body’s fading grey
But everything is blinding me now
[Chorus]
Fifteen, good years
We couldn’t be much closer
But if you’re gone, and I’m here
Am I just somebody’s daughter now?
Fifteen, good years
Those Brisbane lights – They’re shinning for you
But if you’re gone, and I’m here
Am I just somebody’s daughter now?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór, w którym Nina Nesbitt opowiada o swoim strachu przed przyszłością, przed tym, co może się w niej wydarzyć, kto może od niej odejść. W tekście piosenki opowiada o swoich lękach przed śmiercią bliskich jej osób. Nie jest do końca jasne czy mówi o dziadkach, rodzicach czy kimś, w kim jest zakochana. Wiadomo jedynie, że jej myśli zaprząta strach przed odchodzeniem, wieczną nieobecnością.
Nina uzewnętrznia tutaj swoje uczucia i emocje odnośnie przyszłych wydarzeń. Boi się choć może nie ma ku temu wyraźnego powodu. Gdzieś w głębi niej siedzi strach przed tym, co może się stać. Atakuje w najmniej spodziewanym momencie. Myśli o swoim ślubie, obawia się, że u jej boku zabraknie kogoś, kto powinien tam być.
Mówi o kimś, kto „dał jej życie” – słowami tymi sugeruje, że być może chodzi jej o rodziców. To oni przecież powołali ją na świat, stworzyli w niej człowieka. Widzi ich spowalniające serca, spłycające się oddechy. Każdy wers tekst przesiąknięty jest lękiem przed osamotnieniem przez tych, których kocha najbardziej.












Komentarze (0)