
Tekst piosenki
Lori meyers used to live upstairs
Our parents had been friends for years
Almost every afternoon we’d play forbidden games
At nine years old there’s no such thing as shame
It wasn’t recognition of her face, what
Brought me back was a familiar mark
As it flashed across the screen. I
Bought some magazines, some video taped scenes
Incriminating act I felt that I could save her
Who are you to tell me how to live my life?
You think I sell my body, I merely sell my time
I ain’t no Cinderella, I ain’t waiting for no prince
To save me in fact until just now I was doin’ just fine
And on and on
I know what degradation feels like
I felt it on the floor at the factory
Where I worked long before, I took control
Now I answer to me
The 50k I make this year will go anywhere I please
Where’s the problem?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Lori Meyers” ma za zadanie nam uzmysłowić, że nie zawsze to, co wydaje się nam słuszne lub niewłaściwe, może być tak samo odbierane przez innych. Tytułowa Lori to dziewczyna, z którą wokalista przyjaźnił się, kiedy był dzieckiem. Gdy mieli po dziewięć lat, zdarzało im się czasem spędzać czas na „zakazanych zabawach”. Potem ich drogi się rozeszły, aż do momentu, w którym autor rozpoznał swą dawną sympatię w filmie porno.
Wywołało to jego konsternację i w pewnym stopniu zniesmaczenie, bo w końcu osoba, którą znał zajmowała się niezbyt chwalebnym fachem. Widzimy, że postanowił z nią porozmawiać i przekonać, by skończyła z branżą porno. Ta jednak uświadamia mu, że wcale nie czuje się, jakby robiła coś upadlającego.
Dla niej ta praca jest czymś całkowicie normalnym, nawet lepszym niż niektóre bardziej „standardowe” zajęcia. Wcześniej pracowała w fabryce i to właśnie tam, a nie w obecnej robocie, czuła się wykorzystywana. Teraz czuje, jakby sama odpowiadała za swoje decyzje i kontrolowała swe życie. Zarabia przy tym niemałe pieniądze, więc jej zdaniem udało jej się porządnie ustawić. Autor nie powinien jej więc pouczać, jak powinna żyć.
Fat Mike chce, byśmy zrozumieli, że każdy z nas ponosi odpowiedzialność za własne życie. Jeżeli to, co robimy nam odpowiada, to inni nie mają tu nic do gadania. To, że ktoś ma trochę inne zasady moralne od nas, nie czyni go automatycznie gorszym.













Komentarze (0)