
Tekst piosenki
To nie karnawał, ale tańczyć chcę
I będę tańczył z nią po dzień
To nie zabawa, ale bawię się
Bezsenne noce, senne dnie
To nie kochanka, ale sypiam z nią
Choć śmieją ze mnie się i drwią
Taka zmęczona i pijana wciąż
Dlatego nie, nie pytaj więcej mnie
Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią
Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie
Nie pytaj mnie, dlaczego myślę, że
Że nie ma dla mnie innych miejsc
Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej
Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę
Zasypiać w niej i budzić się
Te brudne dworce, gdzie spotykam ją
Te tłumy, które cicho klną
Ten pijak, który mruczy coś przez sen
Że póki my żyjemy ona żyje też
Nie pytaj mnie, nie pytaj mnie
Co widzę w niej
Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią
Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie
Nie pytaj mnie, dlaczego myślę, że
Że nie ma dla mnie innych miejsc
Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej
Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę
Zasypiać w niej i budzić się
Te brudne dworce, gdzie spotykam ją
Te tłumy, które cicho klną
Ten pijak, który mruczy coś przez sen
Że póki my żyjemy ona żyje też
Nie pytaj mnie, nie pytaj mnie
Co widzę w niej
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Nie pytaj o Polskę” jest pokazem patriotyzmu Grzegorza Ciechowskiego w kraju, który przeżarty przez totalitarne rządy PZPR był powodem emigracji fal naszych rodaków i wielu przyjaciół muzyka.
Artysta wiele razy pytany o to, dlaczego woli mieszkać w tym, a nie innym kraju, odpowiada, aby nie pytać go o to, dlaczego chce zasypiać w niej i budzić się z nią. Dlaczego mimo tego, że są dziesiątki innych krajów na świecie, ten chce żyć właśnie w niej.
Słowa: „Te brudne dworce, gdzie spotykam ją; Te tłumy, które cicho klną; Ten pijak, który mruczy coś przez sen; Że póki my żyjemy ona żyje też”, przedstawiają realia, w jakich dane jest żyć ludziom decydującym się na pozostanie w kraju. Szare bloki, puste półki sklepowe oraz wieczny chaos popędzany strachem.
Bardzo ważnymi do odnotowania słowami jest porównanie życia do tańca w karnawale, gdzie w kraju dzieją się różne rzeczy, a my mimo to jesteśmy z nią – mimo tego, że znajomi z nas drwią. Utwór ten pokazuje więc, że każdy ma swoje zdanie i własną wolę, jednak jeśli zdecyduje się na ucieczkę, nie powinien drwić z pozostałych – w końcu, to ich prywatna sprawa – jak patriotyzm czy wiara.











Komentarze (0)