
Tekst piosenki
Panowie w miasto dziś idziemy
Wiem tyle że tam czeka już mrok
Bierzcie dziewczyny nim mrok zejdzie na ziemie
A co się stanie dalej – tego nie wie nikt
Granaty i nagany mamy
O rany! W tany można z tym iść
Na miasto, byle by ten rozkaz już był
17:00 i my!
Idziemy w miasto
To już czas
Idziemy tam
Idziemy – miasto woła nas
Na 17-tą, to już czas
Stefan wrócił z Woli
Siedzi zupę soli i nie mówi nam nic
Łyżkę odkłada, bo mu ręka wciąż drży
A z włosów sypie mu się biały pył
Płyną godziny a od Baśki i Krystyny nie ma znaków czy są
Po stronie miasta drugiej, tam gdzie jest broń
Ktoś krzyknął: że tam nie ma po co już iść
Idziemy w miasto
To już czas
Idziemy tam
Idziemy – miasto woła nas
Na 17-tą, to już czas!
Idziemy w miasto
To już czas
Idziemy tam
Idziemy – miasto woła nas
Na 17-tą, to już czas!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Idziemy w miasto” to drugi singiel, po utworze „Fotograf Brok”, zespołu ØRGANEK, który stanowi zapowiedź wyjątkowego projektu stworzonego przez Zespół na zaproszenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Wydawnictwo zatytułowane „Ocali nas miłość” to projekt muzyczny, który ma za zadanie upamiętnić 77. rocznicę Powstania Warszawskiego. Do współpracy przy singlu zaproszono Klaudię Szafrańską.
Tak na temat singla „Idziemy w miasto” wypowiedział się Tomasz Organek: „Idziemy w miasto brzmi jak zawołanie do walki. Po latach upokorzenia nareszcie nadchodzi upragniona Godzina W. To hymn młodych energicznych ludzi, którzy wychodzą z kryjówek z podniesioną głową, żeby walczyć o swoją wolność.”
Album jest inspirowany powstańczymi fotografiami jednego z najsłynniejszych powstańczych fotoreporterów – Eugeniusza Lokajskiego pseudonim Brok, a wszystkie piosenki, które się na nim znajdą zostały skomponowane przez zespół ØRGANEK.
Tak na temat całego projektu „Ocali nas miłość” wypowiedział się lider Zespołu, Tomasz Organek: „Historia Lokajskiego wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Sportowiec, bojownik o wolność, dokumentalista, ale nade wszystko artysta. Esteta. Z jego zdjęć, paradoksalnie dla czasu powstańczej pożogi, bije życie. Roześmiane młode kobiety, pary łączące się w małżeństwie aż Bóg ich nie rozłączy, mężczyźni silni w swej wierze w zwycięstwo. Jest w tym wszystkim jakaś porywająca poezja. Teksty bezpośrednio inspirowane jego zdjęciami dosłownie pisały się same.”











Komentarze (0)