
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Leżysz tutaj koło mnie
Jesteś taka zmęczona
Leżę tuż koło ciebie
Drętwieją ramiona
Małe pali się światło
Mało tutaj potrzeba
Wystarczy powiedzieć
Przypomnieć słowa
Leżę tuż koło ciebie
A chinosy spodnie
Jak wszystkie wspomnienia
Są ciut niewygodne
Są trochę niewygodne
Są takie niewygodne
[Refren]
Moja miłość do ciebie wciąż płonie
Jak Mississippi w ogniu
Moja miłość do ciebie wciąż płonie
Jak Mississippi w ogniu
Moja miłość do ciebie wciąż płonie
Jak Mississippi w ogniu
Moja miłość do ciebie wciąż płonie
[Zwrotka 2]
Teraz, niech stanie się dzień
Wyrzuć wszystkie tabletki
Wyrzuć wszystko z torebki
Te szminki, maskary, kolory
Te cienie do powiek i jeszcze cokolwiek
Teraz pokaż mi oczy
I wyrzuć z kieszeni wszystkie swoje pieniądze
Te głuche telefony, adresy
Teraz pokaż mi ręce
Teraz pokaż mi dłonie
[Refren]
Moja miłość do ciebie wciąż płonie
Jak Mississippi w ogniu
Moja miłość do ciebie wciąż płonie
Jak Mississippi w ogniu
Moja miłość do ciebie wciąż płonie
Jak Mississippi w ogniu
Moja miłość do ciebie wciąż płonie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Miłosny utwór, w którego tekście Organek daje wyraz swojemu wielkiemu, gorącemu uczuciu względem pewnej kobiety. Jego miłość do niej płonie, rozpala go niczym pożar. Siłę swojego uczucia wokalista porównuje do stojącej w ogniu rzeki Missisipi. Jak wiadomo nie jest łatwo podpalić wodę. A jego miłości się udało.
W tekście piosenki, za pomocą oszczędnych wersów i codziennych porównań, Organek opowiada o damsko-męskiej, romansowej relacji. Całość rozpoczyna się od spojrzenia na leżącą obok siebie parę ludzi. Coś wisi w powietrzu, jakiś problem, bolączka. Ta dwójka ewidentnie nie potrafi się dogadać, wije się w niewygodzie tej sytuacji. A przecież wystarczy powiedzieć te dwa, najważniejsze słowa. Słowa, które określają głębie ich wzajemnych uczuć.
Wraz z rozwojem tekstu coraz silniej uświadamiamy sobie, co ma na myśli wokalista. Najpewniej para przechodzi kryzys w związku. Kryzys, który on za wszelką cenę chce zażegnać. Potrzebuje prawdy, szczerości ze strony ukochanej, którą prosi o to, by wyrzuciła wszystkie kosmetyki. Niepomalowana twarz jest tu symbolem odsłonięcia się przed drugim człowiekiem. Stawania przed nim w nagości, prawdzie. Tego właśnie im trzeba, tego brakuje by uratować ich płonącą miłość.











Komentarze (0)