Tekst piosenki
I scraped my knees while I was praying
And found a demon in my safest haven
Seems like it’s getting harder to believe in anything
Than just to get lost in all my selfish thoughts
I wanna know what it’d be like
To find perfection in my pride
To see nothing in the light
But turn it off in all my spite
In all my spite, I’ll turn it off
And the worst part is before it gets
Any better, we’re headed for a cliff
Then in the free fall I will realize
I’m better off, when I hit the bottom
The tragedy, it seems unending
I’m watching everyone I looked up to break and bending
We’re taking shortcuts and false illusions
Just to come out the hero
Well, I can see behind the curtain
The wheels are cranking, turning
It’s all wrong, the way we’re working
Towards a goal that’s nonexistent
It’s nonexistent but we just keep believing
And the worst part is before it gets
Any better, we’re headed for a cliff
Then in the free fall I will realize
I’m better off, when I hit the bottom
I wanna know what it’d be like
To find perfection in my pride
To see nothing in the light
But turn it off in all my spite
In all my spite, I’ll turn it off
Just turn it off
Again, again, again
And the worst part is before it gets
Any better, we’re headed for a cliff
Then in the free fall I will realize
I’m better off, when I hit the bottom
And the worst part is before it gets
Any better, we’re headed for a cliff
Then in the free fall I will realize
I’m better off, when I hit the bottom
Tłumaczenie piosenki
Zdarłam sobie kolana podczas modlitwy
I w najbezpieczniejszym niebie odkryłam demona, zdaje się, że
Coraz trudniej jest w cokolwiek wierzyć
Więc chcąc zgubić się w moich egoistycznych myślach
Chcę dowiedzieć się jakby to było
Odkryć doskonałość we własnej dumie
Nie widzieć nic w blasku światła
Wyłączę je
W całej mojej złości
W całej mojej złości
Wyłączę je
I najgorsze je to,
Że zanim będzie choć trochę lepiej
Będziemy zmierzać w stronę klifu
I podczas swobodnego spadania, zrozumiem
Że lepsza stanę się, kiedy sięgnę dna
Tragedia zdaje się nie mieć końca
Obserwuję jak wszyscy, których podziwiałam, łamią się i chylą
Idziemy na skróty i uciekamy się do fałszywych rozwiązań
Tylko po to, by wyjść na bohatera
Cóż, zza zasłon dostrzegam (dostrzegam, tak, tak), że
Koła się obracają, kręcą się, więc przy okazji zmierzamy
Do celu, który nie istnieje
On nie istnieje, ale my wciąż wierzymy
I najgorsze je to,
Że zanim będzie choć trochę lepiej
Będziemy zmierzać w stronę klifu
I podczas swobodnego spadania, zrozumiem
Że lepsza stanę się, kiedy sięgnę dna
Chcę dowiedzieć się jakby to było
Odkryć doskonałość we własnej dumie
Nie widzieć nic w blasku światła
Wyłączę je
W całej mojej złości
W całej mojej złości
Wyłączę je
Po prostu je wyłączę
Znowu
Znowu
Znowu
I najgorsze je to,
Że zanim będzie choć trochę lepiej
Będziemy zmierzać w stronę klifu
I podczas swobodnego spadania, zrozumiem
Że lepsza stanę się, kiedy sięgnę dna
I najgorsze je to,
Że zanim będzie choć trochę lepiej
Będziemy zmierzać w stronę klifu
I podczas swobodnego spadania, zrozumiem
Że lepsza stanę się, kiedy sięgnę dna
Analiza piosenki
Komentarze (0)