
Tekst piosenki
Through the back window of our ’59 wagon
I watched my best friend Jamie slipping further away
I kept on waving till I couldn’t see her
And through my tears I asked again why we couldn’t stay
Mama whispered softly time will ease your pain
Life’s about changing nothing ever stays the same
And she said how can I help you to say goodbye it’s okay to hurt and it’s okay to cry
Come let me hold you and I will try how can I help you to say goodbye
I sat on our bed he packed his suitcase
I held a picture of our wedding day
His hands were trembling we both were crying
He kissed me gently and then he quickly walked away
I called up mama and she said time will ease your pain
Life’s about changing nothing ever stays the same
She said how can I help you…
Sitting with mama alone in her bedroom
She opened her eyes and then squeezed my hand
She said I have to go now my time here is over
And with her final words she tried to help me understand
Mama whispered softly…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Historia o trudnych pożegnaniach. W utworze, Patty Lovless wciela się w rolę kobiety, która opowiada o trzech wyjątkowo smutnych momentach w swoim życiu. Wzruszona i nieco przygaszona zdaje sobie jednak sprawę, że tego typu sytuacje są częścią ludzkiej egzystencji.
Kobieta najpierw wspomina czasy swojego dzieciństwa. Pamięta, jak pewnego dnia wraz z rodzicami przeprowadzała się do innego miasta. W związku z wyjazdem, dziewczynka zmuszona została do pożegnania się z najlepszą przyjaciółką. Na szczęście, miała przy sobie mamę, która wyjaśniła jej, że życie pełne jest rozstań i że nie ma nic złego w smutku czy płaczu. Zawsze warto wyrzucić z siebie emocje i spróbować nauczyć się iść dalej przed siebie.
Kolejnym ciężkim przeżyciem, było dla podmiotu lirycznego odejście męża. Choć łzy cisnęły się dziewczynie do oczu, to znowu mogła liczyć na wsparcie matki. Kobieta po raz wtóry wyjaśniła córce, że choć zmiany bywają trudne do zaakceptowania, to niestety nie da się ich uniknąć.
Prawdopodobnie najgorszym wspomnieniem dla bohaterki przedstawianej historii okazała się śmierć kochającej mamy. Jednak nawet w tej sytuacji rodzicielka okazała się być dużym wsparciem. Po raz ostatni wyjaśniła jedynaczce, że pożegnania są naturalną częścią ludzkiego żywota i choć chciałaby jej pomóc w uporaniu się z bólem związanymi z nimi, to niestety od teraz córka sama będzie musiała się sobie z nim radzić.











Komentarze (0)